Jesteś tutaj:

Rude włosy

Jedno jest pewne – posiadaczka burzy płomiennych włosów na pewno nie przejdzie niezauważona po ulicy. Jednak wokół rudzielców urosło wiele mitów oraz nieprzychylnych opinii. Czy to prawda, że rude kobiety są niewierne i fałszywe, czy to po prostu zwykły przesąd, powstały z zazdrości, gdyż kobiety te wzbudzają pożądanie u mężczyzn? Jak prawidłowo pielęgnować rude włosy, aby zachwycały blaskiem i głębią koloru?

Rude włosy na przełomie wieków
Wierzenia Starożytnych dotyczące rudych włosów są naprawdę zdumiewające. W Egipcie takie osoby mogły zostać spalone żywcem, torturowane lub wygnane na wieczną tułaczkę. Dlaczego? Posiadaczy ognistych włosów kojarzono z Bogiem Set – władcą ciemności i chaosu, uosobieniem zła, który przedstawiany był, jako mężczyzna o jasnej karnacji i czerwonych włosach. Nic więc dziwnego, że rudzielce budziły strach w egipskim społeczeństwie, a ich posiadaczy próbowano się pozbyć. Z kolei starożytni Grecy sądzili, że rudzielce po śmierci przemieniają się w groźne wampiry – szczególnie, jeśli posiadają niebieskie oczy – co przecież nie jest rzadkością. Wzbudzali oni zatem nieufność i strach w greckich miastach.

Pierwsi Chrześcijanie przedstawiali na obrazach Judasza, jako rudego mężczyznę. Biblijną posiadaczką takich włosów jest również Lilith – uznawana za pierwszą żonę Adama, krytykowana za pożądanie seksualne i nieodpowiednie zachowanie. Czerwone włosy były więc kojarzone ze śmiercią, grzechem, zdradą i demonami.

Średniowieczni Europejczycy nie zmienili zdania na temat rudzielców. Tym razem kojarzeni byli z czarownicami – szczególnie, jeśli mieli zielone lub niebieskie oczy. Bano się ich, chociaż nierzadko korzystano z ich pomocy, aby uzyskać miłosny eliksir czy uzdrawiający płyn.
O ile rudzi mężczyźni nie byli wytykani palcami i krytykowani, to kobiety miały o wiele mniej szczęścia – traktowano je z dystansem i wyraźną ostrożnością, mówiono się o nich, że przynoszą pecha, obwiniano o epidemie groźnych chorób czy pożary. 

Skąd się biorą rude włosy?
Najwięcej naturalnych rudzielców żyje w Szkocji i Irlandii, czyli państwach gdzie jest zmniejszona ilość słonecznych, ciepłych dni. Naukowcy uważają, że gen odpowiedzialny za pojawienie się czerwonych kosmyków mógł ulec ekspresji właśnie w takim klimacie. Podejrzewa się, że jasna karnacja i towarzyszące im miedziane pasemka poprawiają zdolność wytwarzania witaminy D w organizmie, do procesu, którego potrzebne jest nasłonecznienie. Im większa wrażliwość na promienie słoneczne – tym większa produkcja tej niezbędnej człowiekowi witaminy. Mniejsza ilość pigmentu – melaniny, to także duża oszczędność dla organizmu – barwnik ten ma chronić ciało przed promieniowaniem – żyjąc więc w deszczowym klimacie nie jesteśmy narażeni na dużą ilość słońca, a ciało wytwarza mniej melaniny. Efekt? Rude włosy!



Charakter rudzielców

Do dzisiejszego dnia krąży wiele opinii dotyczących naturalnych rudzielców. Chociaż nie są oni dziś podejrzewani o nadprzyrodzone moce i czary, nadal można spotkać się z nieprzychylnym zdaniem o ich osobowości. Mówi się, że rude osoby mają trudny, wredny charakter, są skłonne do agresyjnych zachowań i kłótni, są uparte. Z drugiej strony – czerwień włosów kojarzy nam się z pożądaniem, namiętnością, seksualnością. Pewna siebie miedzianowłosa kobieta potrafi przyciągać męskie spojrzenia, podniecać. Blondynki podobno są głupiutkie, brunetki – bystre i radosne, to o rudzielcach mówi się – fałszywi, wyrachowani, niebezpieczni.

Jednak czy te stereotypy mogą mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości? Oczywiście nie ma reguły, gdyż każdy z nas jest inny. Badania wykazały, że kolor włosów nie ma wpływu na nasz charakter czy wrodzoną inteligencję.

Właściwa pielęgnacja miedzianych kosmyków
Rudzielcy najczęściej mają jasną, wrażliwą na promieniowanie słoneczne karnację. Ich włosy także nie są odporne na nadmiar światła UV. Należy więc przede wszystkim pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej – używajmy kosmetyków z filtrem UV, najlepiej przez cały rok, a już obowiązkowo podczas letnich miesięcy. Unikajmy wystawiania głowy na bezpośrednie działanie słońca – lepiej zakładajmy kapelusze czy chusty – szczególnie, jeśli wybieramy się na plażę. Po pierwsze unikniemy groźnego udaru słonecznego, po drugie – unikniemy efektu wyblakłych, przesuszonych kosmyków. Jeśli nie lubimy chodzić w kapeluszach – koniecznie zainwestujmy w spray ochronny do włosów z filtrem UV, który stworzy niewidoczną tarczę dla delikatnej czuprynki.

Rudzielcy często skarżą się także na suche pasemka – jak najczęściej korzystajmy zatem z maseczek nawilżających, stosujmy dobrze dobrane szampony, unikajmy chlorowanej czy zbyt gorącej wody. Starajmy się również nie nadwyrężać włosów podczas zabiegów pielęgnacyjnych – unikajmy prostownicy i suszarki z gorącym nawiewem. Lepiej pozwólmy włosom ułożyć się naturalnie, możemy także stosować pianki stylizacyjne czy żele do układania. Jeśli jednak chcemy regularnie korzystać z prostownicy – wybierzmy nowoczesny model, z panelami pokrytymi profesjonalną powłoką. Używajmy także kosmetyków termoochronnych.

Aby wzmocnić i podkreślić naturalny kolor włosów powinniśmy używać kosmetyków zawierających w swoim składzie wyciąg z hibiskusa, kory dzikiej wyśni. Korzystnie też wpływa cynamon lub mak polny. Możemy również przygotować płukanki z mieszaniny ziół (dostępne w dobrych sklepach zielarskich) i używać ich podczas każdego mycia włosów. W niedługim czasie kolor odzyska głębię, a kosmyki będą pięknie błyszczeć.

Jak zostać posiadaczką rudych włosów?

Uzyskanie naturalnie wyglądającego odcienia rudych włosów, nie jest prostą sprawą. Bardzo często - szczególnie, jeśli koloryzacja odbywa się w warunkach domowych – uzyskujemy bardzo mocny, wręcz pomarańczowy kolor. Szczególnie wiele problemów sprawia wstępne rozjaśnianie włosów, aby zatem uniknąć przykrych konsekwencji lepiej wybierzmy się do salonu fryzjerskiego, aby dokonać zabiegu koloryzacji. Oprócz zastosowania profesjonalnych farb, dobry fryzjer pomoże również wybrać właściwy odcień rudych włosów – dopasowany do naszego typu urody. Przed farbowaniem warto także zadbać o kondycję naszych włosów. Tylko dobrze odżywione pasma przyjmą czerwony pigment, unikniemy również miejscowych przebarwień.



Niestety, te pigmenty należą do mało trwałych. Potrafią stracić blask już po trzech-czterech tygodniach – jeszcze przed pojawieniem się odrostów. Decydując się na rude włosy, przygotujmy się zatem na częste wizyty u fryzjera. Aby utrwalić ten odcień, koniecznie stosujmy preparaty przeznaczone do farbowanych włosów, unikajmy także nadmiernego wpływu słońca, które szybko odbarwia pasemka.

Jaki makijaż i strój idealny dla rudzielców

Bardzo często kobiety obdarzone przez naturę rudymi włosami, mają problem z doborem ubrań, które podkreślą naturalny kolor ich czuprynki. Nie wszystkie bowiem odcienie, są przeznaczone dla rudych pań, warto zatem znać swoją gamę kolorystyczną, aby miedziany odcień włosów zamienić w zaletę, a nie wadę naszego wyglądu!

Najczęściej rudzielce posiadają typ urody – tak zwaną jesień. Czerwone włosy, jasna cera i zielone (niebieskie oczy) będą pięknie podkreślone, jeśli zastosujemy kolory ziemi – brąz, beż, butelkową zieleń czy khaki. Panie te pięknie wyglądają także w głębokiej czerni – skromna „mała czarna” połączona z eleganckimi detalami i burzą płomiennych włosów będzie idealnym strojem na wielkie wyjście.

Nie polecamy zakładania różowych czy jaskrawopomarańczowych lub żółtych ciuszków, odradzamy także ognistą czerwień – ich wyraźny odcień „kłóci” się z miedzianymi włosami, a twarz wygląda blado i niekorzystnie, każdy mankament cery jest podkreślony i wyraźnie widoczny.
Perfekcyjny makijaż dla rudzielców powinien podkreślać piękne oczy i niespotykany kolor włosów.  Najlepszy będzie makijaż stonowany, w odcieniach brązu i beżu. Na wielkie wyjście można wykonać przydymione oko („smoky eyes”) lub zaszaleć z ostrym fioletem na powiekach. Możemy również podkreślić oko – czarna kredka lub eyeliner będą idealne do optycznego powiększenia małych oczu.

Usta najbezpieczniej jest podkreślić błyszczykiem, jeśli chcemy użyć pomadki – unikajmy soczystej czerwieni – lepsze będą rdzawe, brązowe czy beżowe odcienie.

Słynne rude osoby

O tym, że rude jest piękne możemy się przekonać włączając telewizor. Wiele gwiazd – zarówno z polskiej sceny artystycznej, jak i z zagranicy – szczyci się naturalnym miedzianym odcieniem pasemek. Te, które natura obdarzyła innym kolorem – chętnie farbują włosy na wyraźną czerwień – aby wyróżnić się z tłumu, zwrócić na siebie uwagę.

Spośród polskich aktorek warto wymienić Darię Widawską, Kaję Paschalską oraz Katarzynę Zielińską. Panie te uważane są za symbol seksualności, cieszą się dużym zainteresowaniem mężczyzn, występują w popularnych polskich produkcjach. Ich kolor włosów stał się prawdziwą wizytówką, znakiem rozpoznawczym, który uczynił je wyjątkowe na rynku artystycznym. Spośród zagranicznych sław, - także Nicole Kidman, Juliane Moore oraz Debrę Messing. Podobnie jak nasze krajowe gwiazdy – zbierają setki komplementów, są rozpoznawalne, seksowne i pewnie siebie. Nic więc dziwnego, że tak wiele kobiet próbuje oszukać naturę i przy pomocy farb do koloryzacji uzyskać zbliżony efekt.

Spośród męskich – rudych – sław należy wymienić takich myślicieli i artystów jak Napoleon czy Vincent van Gogh. Nie ma się więc czego wstydzić! Rudy odcień włosów to prawdziwa rzadkość, uczyńmy więc z niej nasz atut, podkreślmy naturalny odcień kosmyków i z dumą prezentujmy go światu! Pamiętajmy jednak o właściwej pielęgnacji – tylko zdrowe i błyszczące kosmyki mogą zachwycić i zatrzymać spojrzenia pełne zachwytu.

Polecane artykuły

Najczęściej kupowane w sklepie internetowym



Wypadanie włosów Łysienie Zagęszczanie włosów Cienkie włosy Przetłuszczanie włosów Mieszki włosowe Grzywka Grube włosy