Jesteś tutaj:

Problemy z włosami

Problemy z włosami

Mnogość kłopotów z włosami jest tak duża, że nie można jej porównać do niczego innego. W sumie, ile przypadków, tyle kłopotów. Z tego wszystkiego trudno nawet wybrać najpopularniejsze, bowiem każdy jest równie istotny i każdy ma zupełnie inne podłoże. Jednak generalizując można by podzielić problemy z włosami na kilka podstawowych grup. W pierwszej z nich znajdą się czynniki mechaniczne, w drugiej związane z chorobami, a w trzeciej z różnymi rodzajami łysienia. Omawianie uszkodzeń włosów zacznijmy od czynników mechanicznych, które w większości spowodowane są nieumiejętną pielęgnacją, zbyt częstymi lub błędnie wykonanymi zabiegami fryzjerskimi.

Codzienne Czesanie można by przyrównać do obowiązku mycia zębów: od właściwie dobranej szczoteczki i pasty zależy stan naszych zębów – podobnie jest z włosami. Uszkodzenia mechaniczne mogą być spowodowane przez plastikowe szczotki i grzebienie o ostrych krawędziach bądź też przez szczotki druciane, które nie mają zabezpieczonych końcówek. Dzieje się tak, ponieważ bardzo często kupujemy w sklepach przybory najtańsze lub te, które nam się podobają. Niestety, nie zastanawiamy się przy tym, czy są one odpowiednie do naszych włosów. Nie wiemy też czemu jedne grzebienie mają szeroko rozstawione zęby, a inne dość rzadko, a przy tym są bardzo długie. Aby więc nie popełniać błędów i nie niszczyć fryzury trzeba wiedzieć, że długie grzebienie z rzadko rozstawionymi zębami są przydatne do włosów po trwałej ondulacji oraz dla wszystkich osób, które szczycą się włosami gęstymi i mocno kręconymi. Z kolei gęsty Grzebień, który posiada cienką i długą rączkę, jest najlepszy do oddzielania pasemek oraz robienia przedziałka. Jeśli zaś chodzi o szczotki, to duże i płaskie konieczne są do rozczesywania długich włosów, zaś okrągłe przydają się przy rozczesywaniu włosów pod suszarką. Ci wszyscy, którzy posiadają krótkie włosy powinni wybrać szczotki wąskie. Jeżeli chcemy uniknąć uszkodzenia włosów, to warto się zdecydować na przybory o miękkim włosiu (a nie zęby plastikowe czy druciane). Należy też pamiętać, że szczotki z drutu zakończone gumowymi kulkami, mniej szkodzą włosom i skórze głowy niż przybory pozbawione takich nasadek zabezpieczających.

Innym czynnikiem mechanicznym, z którego wynikają problemy z włosami, jest nieprawidłowe ich związywanie i Czesanie. Bardzo często włosy są za mocno ściągane gumkami. Wpina się w nie również za dużo spinek i wsuwek, które mają ostre końce. Podczas ich wyjmowania bardzo często dochodzi do mechanicznego wyrywania włosów, łamania ich lub uszkadzania.
Poza tym już dawno dowiedziono, że zbyt mocne ściąganie włosów, jest dla nich nieodpowiednie. Do tego typu fryzur należą wszelkie koki, warkocze i kucyki. Wymagają bowiem nienaturalnego ułożenia włosów, silnego ich ściągnięcia oraz użycia gumek lub wsuwek. Nie dość, że skóra głowy jest po takiej fryzurze bardzo napięta – co również może stanowić problem, to w dodatku podczas układania uczesania włosy są niechcący wyrywane. Jeśli dana fryzura jest noszona na co dzień, to po pewnym czasie można zauważyć, że włosy stają się słabsze i bardziej łamliwe.
Kolejne problemy z włosami wynikają z nadużywania nieodpowiednich środków pielęgnacyjnych. Dość istotnym czynnikiem jest dobór właściwego szamponu. Powinien on dobrze rozpływać się na włosach, łatwo spłukiwać, mieć odpowiednią gęstość, nie może podrażniać oczu ani skóry, a kosmyki włosów po jego użyciu muszą się łatwo rozczesywać. Warto przy tym wiedzieć, że używany na co dzień Szampon zawiera m.in.:
- substancje powierzchniowo czynne – do najczęściej stosowanych zalicza się sole amoniowe sulfotlenku laurylowego bądź laurynowego oraz sole sodowe sulfotlenku laurylowego lub laurynowego,
- dodatki odpowiadające za odczyn PH i gęstość produktu,
- środki pielęgnacyjne,
- barwniki,
- substancje zapachowe,
- konserwanty zapobiegające psuciu się innych składników oraz rozwojowi bakterii,
- dodatkowe substancje czynne o specjalnym działaniu, np. w szamponach przeciwłupieżowych jest to tlenek 2 – pirydynotiolu.
NASTEPNA_STRONA
Zbyt częste stosowanie silnych lub nieodpowiednich do danego rodzaju włosów szamponów, może prowadzić do nadmiernej produkcji Sebum, a tym samym do ich przetłuszczania. W konsekwencji może to skutkować nadmierną utratą włosów. Zdaniem specjalistów głowę należy myć tak często, jak to konieczne, ale nie powinno się nadużywać w tym celu szamponu: od jego nadmiaru włosy nie robią się czystsze i bardziej lśniące.
Należy przy tym pamiętać, że za uszkodzenie zewnętrznej powłoki włosa mogą też odpowiadać inne środki pielęgnacyjne. Zwykle są to produkty do modelowania oraz substancje chemiczne takie, jak farby do włosów, preparaty rozjaśniające czy szampony koloryzujące. Niestety, wbrew obiegowej opinii, odżywki do włosów nie naprawiają wyrządzonych szkód. Ich zadaniem jest jedynie wygładzenie nastroszonych łusek włosowych, poprawienie ogólnego wyglądu włosów, a przede wszystkim ułatwienie ich rozczesywania. Trzeba jednak pamiętać, że odżywki nie wnikają w głąb włosa, nie mogą więc odbudowywać go od środka; działają jedynie powierzchownie.

Omawiając czynniki mechaniczne trzeba też zwrócić uwagę na nieumiejętnie przeprowadzone zabiegi fryzjerskie. Ileż to razy zdarzyło nam się słyszeć opowieści o zniszczonych włosach, wymagającym natychmiastowej poprawy kolorze włosów czy też nieudanej trwałej ondulacji. Nie wspominając już o neutralizacji, włosach zniszczonych niewłaściwym strzyżeniem czy spalonych prostownicą. Fryzjer, do którego udajemy się z nadzieją na efektowną i zgrabną fryzurę, powinien doskonale wiedzieć, które środki nadają się do jakich włosów, a przy tym jakich narzędzi trzeba użyć do ich stylizacji. Dość często zdarza się bowiem, że to właśnie źle dobrane Nożyczki czy inne specjalistyczne sprzęty fryzjerskie odpowiadają za nieodpowiednie Strzyżenie i modelowanie włosów. W połączeniu z preparatami chemicznymi prowadzą one do łamliwości włosów, rozdwajania się końcówek, niekiedy do przetłuszczania całej fryzury, nie mówiąc już o podrażnieniach skóry głowy. Mogą też wywoływać łupież lub łojotok, a w ostateczności skutkować wypadaniem włosów.
Do najpopularniejszych zabiegów należy zaliczyć trwałą ondulację, Farbowanie i prostowanie włosów. W pierwszym przypadku trzeba szczególnie uważać, gdyż stosowane roztwory mogą poparzyć owłosioną skórę głowy. To z kolei zamiast do ładnej fryzury, prowadzi w prosty sposób do nadmiernej utraty włosów. Podobne skutki może przynieść tlenienie lub wykonywanie pasemek. Okazuje się bowiem, że barwniki chemiczne powodują zmiany w warstwie korowej włosów, a tym samym zmniejszają ich elastyczność. W efekcie włosy są podatniejsze na zerwanie podczas czesania. W dużej mierze odpowiedzialny jest za to Rozjaśniacz, który uszkadza strukturę białkową włosów, w związku z czym sprawia, że są one kruchsze i bardziej łamliwe. Z kolei w przypadku prostowania stosuje się środki o dużej zawartości wodorotlenku sodu i potasu, które również osłabiają włosy. Sprawiają też, że są podatniejsze na wyrywanie lub złamanie podczas czesania.
Problemy z włosami potęgują także Promienie słoneczne. Należy pamiętać o tym, że na wysuszenie narażone są szczególnie końcówki włosów. Jeśli nie zostaną właściwie zabezpieczone, to mogą się łamać i rozdwajać. Poza tym Promienie słoneczne odpowiadają również za blaknięcie koloru naszych włosów, utratę przez nie elastyczności oraz zwiększoną podatność na złamania czy kruchość. W dodatku osłabiają strukturę białkową włosa. Należy podkreślić, że na te zjawiska zarażone są w większym stopniu włosy blond, rozjaśnione lub siwe. Melanina znacznie lepiej chroni pod tym względem włosy szatynek i brunetek.
Powyżej omówiliśmy najczęstsze, mechaniczne problemy z włosami. Przejdźmy zatem do chorób, które mogą mieć negatywny wpływ na naszą fryzurę, bujność czupryny, bądź też odpowiadać za łysienie. Oczywistym jest, że jedną z najpopularniejszych dolegliwości jest łupież. W tym przypadku objawem choroby jest sucha, łuszcząca się skóra na głowie. Niemal przy każdym poruszeniu się, na ramiona i tułów opadają białe, niewielkie płatki zrogowaciałego naskórka. Infekcja ta wywoływana jest najczęściej przez Grzyb (Pityrosporum ovale) oraz mechaniczny lub chemiczny czynnik podrażniający.
NASTEPNA_STRONA
W praktyce wyróżnia się dwa rodzaje łupieżu: suchy i tłusty. W pierwszym przypadku skóra głowy ma matowy wygląd, bez żadnego połysku. Chociaż nasada włosów wygląda na przetłuszczoną, to końcówki są zwykle rozdwojone, kruche i suche. W dodatku przy nasadzie włosów występuje mocno nasilony łupież z łatwo oddzielającymi się zbitkami komórek warstwy rogowej. Z kolei łupież tłusty jest co prawda mniej widoczny, ale i trudniej go usunąć. Wynika to z faktu, iż łuski są ciężkie, nasiąknięte tłuszczem i znacznie trudniej się odrywają od skóry głowy. Niestety, na łupież nie ma mocnych: pojawia się niezależnie od wieku i płci (chociaż z badań wynika, że na przypadłość tę częściej cierpią mężczyźni niż kobiety). Poza tym przypadłość ta może dotknąć zarówno owłosioną część głowy, jak i rowki nosowo – wargowe, z brwi, centralną część klatki piersiowej oraz pachy i pachwiny. Jeśli łupieżem zostaną zaatakowane wymienione powyżej części ciała, to mówimy o ostrym jego przebiegu. Dodatkowo może on objawiać się swędzeniem, co z kolei prowadzi do drapania, a to może prowadzić do zakażenia bakteriami wywołującymi inne choroby. Widać więc, że łupież jest nie tylko nieestetyczną przypadłością, ale i dość niebezpieczną. Z tego też względu nie można go bagatelizować.
Nadczynność gruczołów łojowych może też wywołać łojotok. W tym przypadku skóra głowy i włosy wyglądają na przetłuszczone nawet tuż po umyciu. Jeśli nie były wcześniej zniszczone, to nadmierna produkcja Sebum nie będzie za bardzo widoczna; gorzej jednak będzie w przypadku, gdy włosy uprzednio już chorowały i były osłabione, wtedy nadmiar tłuszczu będzie na nich wyjątkowo widoczny.
Dawniej dolegliwość tę łączono z nadmiernym owłosieniem twarzy i ciała. Obecnie przypuszcza się, że odpowiedzialne są za to uwarunkowania genetyczne i zmiany hormonalne, związane głównie z androgenami. Przyczyną łojotoku mogą być także chemiczne lub mechaniczne czynniki drażniące – mowa tu m.in. o nadmiernym szczotkowaniu oraz nadużywaniu kosmetyków pielęgnacyjnych. Łojotok jest dość zdradliwą chorobą, która może się przekształcić w niebezpieczne łojotokowe zapalenie skóry. Na razie nie wiadomo jeszcze co wywołuje tę chorobę; wiadomo jednak, że objawia się ona rumieniowatymi plamami na skórze, które pokryte są dużymi, żółto - brązowymi łuskami.
Łuszczyca to kolejna choroba, która wywołuje problemy z włosami. Co prawda nie ogranicza się tylko i wyłącznie do owłosionej skóry głowy, ale to właśnie na niej objawia się czasami świądem, wykwitami pokrytymi lśniącymi (srebrnymi lub żółtymi) łuskami oraz podwyższoną wrażliwością skóry. Zainfekowane i pogrubione obszary mogą być w dodatku obrzmiałe i opuchnięte. W dodatku przy próbach usunięcia łusek pojawia się silne zaczerwienienie, a nawet Krwawienie. Pojawia się też niebezpieczeństwo wytworzenia przeczosów przy drapaniu. Poza tym trzeba pamiętać, że na niektórych, pozostałych po łuszczycy bliznach nigdy już nie urosną włosy, a miejsca po nich będą całkowicie łyse.
Jeszcze niebezpieczniejszy przebieg ma Grzybica skóry. Chorzy, którzy na nią cierpią, pod żadnym pozorem nie mogą korzystać z zabiegów w salonie fryzjerskim. Będzie to możliwe dopiero po całkowitym wyleczeniu, bowiem Grzybica jest chorobą zakaźną. Do najczęściej występujących grzybic należy zaliczyć:
- mikrosporozę – występującą głównie u dzieci, której objawami są gniazda okryte łupieżem; natomiast bliżej skóry znajdują się połamane włosy, na których na wysokości ok. 1 cm lokują się zarodki grzyba,
- grzybicę strzygącą – atakującą owłosioną skórę głowy zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Charakterystyczne są dla niej koliste, pokryte łupieżem, bezwłose miejsca; czasami występują tam kikuty włosów o różnej długości. Grzybica strzygąca może przybrać również postać głęboką, która pojawia się głównie na głowie dziecka lub na brodzie mężczyzny. Wywołuje ostry stan zapalny objawiający się tworzeniem bolesnych guzków różnej wielkości, z których może wypływać ropa. W dodatku włosy ulegają zniszczeniu i pozostają po nich jedynie blizny i łyse miejsca,
- grzybicę woszczynową – jej wyróżnikiem jest 1 – 2 – centymetrowy strup, silnie przylegający do głowy, w którym znajdują się nitki kolonii grzyba. Zakażone miejsce wydaje nieprzyjemny, cuchnący zapach, aa włosy w jego obrębie są mocno osłabione, matowe, szorstkie i łatwo się łamią. W przypadku dłuższej choroby, na głowie mogą się pojawić bezwłose, gładkie blizny, które na zawsze pozostaną łysymi miejscami. Grzybica woszczynowa może współwystępować z wtórnym zakażeniem ropnym lub wszawicą,
- grzybicę drobnozarodnikową – będącą silną chorobą owłosionej skóry głowy. Jest ona charakterystyczna dla dzieci między czwartym a dziesiątym rokiem życia i występuje najczęściej jako zjawisko epidemiologiczne. Jej wyróżnikiem są 4 – 5 – centymetrowe placki, obsypane drobnymi łuskami. Chociaż wydaje się, że nie rosną na nich żadne włosy, to w rzeczywistości można tam spotkać 3 – 5 – milimetrowe kikuty. Grzyby umiejscawiają się na włosie oraz jego osłonce. Zainfekowane włosy łamią się i są pozbawione elastyczności.
- grzybicę włosów dłoniastą – charakterystyczną dla włosów porastających pachy, piersi, uda, miejsca intymne oraz grzbiet dłoni. Na nie uszkodzonym włosie znajdują się żółte, niebieskie i żółtoczerwone naloty, które mogą nawet dwukrotnie przekroczyć naturalną grubość włosów. Efekt? Włosy są bezbarwne i szorstkie. Grzybica włosów dłoniasta atakuje jedynie osoby o jasnym lub rudym odcieniu włosów.
Oddzielnym problemem są zniszczenia włosów oraz nieprawidłowości w budowie ich trzonu. W pierwszym przypadku możemy mieć do czynienia ze zniszczeniami termicznymi, które wywoływane są przez nadmierne działanie ciepła. Zwykle ich źródłem są suszarki, prostownice i lokówki. W wyniku ich długotrwałego działania oraz wysokiej temperatury włosy robią się łamliwe, kruche i matowe. W drugim przypadku możemy mieć do czynienia m.in. z rozdwajającymi się końcówkami. Wpływ na to mogą mieć czynniki indywidualne, charakterystyczne dla każdego człowieka (np. mniejsza grubość osłonki włosa), czynniki mechaniczne lub chemiczne. Rozdwajanie końcówek można doskonale dostrzec pod mikroskopem. Widać wtedy, że osłonka jest uszkodzona, a czasami w ogóle jej brakuje. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest obcięcie rozszczepionych włosów.
NASTEPNA_STRONA
Omawiając nieprawidłowości w budowie trzonu włosa, trzeba też wspomnieć o ich węzłowatym rozszczepie. Zjawisko to polega na pojawieniu się na trzonie włosa kulistych zgrubień. Są one odpowiedzialne za złamanie lub urwanie się włosa. Miejsca te przypominają nieco pędzle, bowiem włosy są rozszczepione na wiele części.
Problemy z włosami mogą również wynikać ze spłaszczenia mieszków włosowych, kiedy to powstają tzw. włosy splątane lub skręcone. Trudno je rozczesać oraz wykonać na nich jakiekolwiek zabiegi pielęgnacyjno – stylizacyjne. Oczywiście włosy splątane wymagają użycia znacznie większej siły przy czesaniu, w związku z czym są dodatkowo narażone na łamliwość i wypadanie. Za nieprawidłowości w budowie włosów uznaje się również ich nadmierne skręcenie. Są one spłaszczone i skręcone wzdłuż własnej osi. Skutkuje to trudnościami w układaniu, kruchością, suchością i znaczną szorstkością.
Spośród innych zjawisk odpowiadających za problemy z włosami trzeba wymienić zaburzenia hormonalne. Mogą mieć one rozmaite przyczyny, zacznijmy jednak od zaburzeń w funkcjonowaniu tarczycy. Niedoczynność tarczycy objawia się przede wszystkim skąpym owłosieniem w wieku młodzieńczym oraz łamliwymi, suchymi, cienkimi włosami u starszych osób. Z kolei włosy osób cierpiących na nadczynność tarczycy wyróżniają się utratą blasku, kruchością i łamliwością. W zaawansowanym stadium choroby włosy mogą nawet wypadać. Wśród zaburzeń hormonalnych znajdują się także zaburzenia w pracy przysadki mózgowej oraz jej niedoczynność. Schorzenie to związane jest ze zmniejszeniem funkcji wydzielniczych przysadki. Skutkiem tego mogą być między innymi osłabione i łamliwe włosy, które będą wypadać w nadmiarze.
Podobny skutek mogą przynieść zaburzenia pracy i proporcji hormonów męskich (androgenów) i żeńskich (estrogenów). Inną przyczyną łysienia o podłożu hormonalnym może być zażywanie tabletek antykoncepcyjnych i ich gwałtowne odstawienie oraz przekwitanie. Ponadto wiele kobiet traci włosy około trzech miesięcy po porodzie. Spowodowane jest to tym, że w czasie dziewięciu miesięcy ciąży nie gubią w ogóle włosów. Organizm nadrabia to w okresie po rozwiązaniu. Kiedy po urodzeniu dziecka poziom estrogenów powraca do poziomu sprzed ciąży, okazuje się, że więcej włosów przechodzi w stan spoczynku (fazę teleogenową), skutkiem czego jest ich nadmierne wypadanie. Na szczęście, po pewnym czasie wszystko wraca do normy.
Mało kto wie, że problemy z włosami mogą również wywołać dolegliwości somatyczne. Chodzi głównie o przewlekłe choroby przewodu pokarmowego, które utrudniają wchłanianie pożywienia. Dochodzą do tego choroby nerek i wątroby, nowotwory złośliwe, cukrzyca i toczeń. Wszystkie te schorzenia powodują, iż włosy są bardzo osłabione i cienkie. Zaburzeniom ulega również ich cykl rozwojowy, kiedy to faza wzrostu ulega skróceniu, a wydłuża się faza spoczynku.
Problemy z włosami może też wywoływać długotrwała gorączka. Mniej więcej po pięciu miesiącach od jej przebycia odnotowuje się wzmożone wypadanie włosów. Zdaniem badaczy ma to związek z ich wcześniejszym przechodzeniem w stan spoczynku, co spowodowane zostało walką organizmu z chorobą i gorączką. Po prostu organizm poszukuje dodatkowych zasobów sił i energii, które może wykorzystać do obrony przed bakteriami. Zresztą podobne zjawisko zauważa się po przeprowadzonych operacjach. W tym przypadku również organizm zostaje zmuszony do wewnętrznej walki, stara się więc oszczędzać siły wszędzie tam, gdzie się da. Ofiarą tego typu procesów padają m.in. włosy, które stają się słabsze, kruchsze i bardziej suche. W przypadku długich włosów może też dojść do rozdwajania końcówek.
Omawiając choroby, które wywołują kłopoty z włosami, nie można też zapomnieć o zażywanych lekach i ich oddziaływaniu na czuprynę. Niestety, niektóre z nich mogą powodować wypadanie włosów. Specjalną uwagę trzeba zwrócić na leki przyjmowane w przypadku następujących schorzeń: dny moczanowej, depresji, zapalenia stawów, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy i chorób serca. W przypadku tych medykamentów dochodzi do czasowego wypadania włosów, ale zjawisko to ustaje na ogół po zaprzestaniu kuracji.
Szczególnym rodzajem leczenia jest chemioterapia, której poddawani są ludzie cierpiący na nowotwory. Co prawda leki uderzają w najszybciej mnożące się komórki ciała, ale jednocześnie mają wpływ na spowolnienie naturalnych podziałów komórkowych – dotyczy to m.in. mnożenia komórek w brodawkach włosowych. W efekcie dochodzi do całkowitej utraty owłosienia (nie tylko na głowie, ale i na całym ciele). Znane są jednak przypadki ludzi, którzy uodpornili się na cytostatyki (środki wykorzystywane w chemioterapii), a tym samym ich włosy ulegały jedynie nieznacznemu przerzedzeniu bądź też leczenie nie miało na nie żadnego wpływu. Najczęściej jednak w wyniku chemioterapii włosy wypadają całkowicie. Jest to jednak zjawisko czasowe, gdyż po zakończeniu tego leczenia, mogą one na nowo odrosnąć. Co ciekawe, chory może niekiedy liczyć na mocniejsze włosy lub też w innym kolorze.
NASTEPNA_STRONA
Odrębnym powodem problemów z owłosieniem jest długotrwała depresja i stres. W literaturze przedmiotu można znaleźć udokumentowane przypadki osób, które straciły włosy lub osiwiały zaledwie w ciągu jednej doby od jakiegoś wyjątkowo traumatycznego wydarzenia. Zwykle jednak proces ten jest rozłożony w czasie, a wypadanie włosów można zaobserwować w okresie od kilku tygodni do kilku miesięcy po przebytym stresie. Co ciekawe, naukowcom nie udało się jednoznacznie rozstrzygnąć, kiedy włosy wypadają na skutek stresu, a kiedy to ich utrata potęguje stres, a tym samym przyczynia się do silniejszego łysienia. Widać więc, że czasami trudno stwierdzić co jest przyczyną, a co skutkiem.
Przy okazji należy stwierdzić, że łysienie jest silnie związane z zaburzeniami osobowości. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety mają obniżone poczucie własnej wartości, ze wstydu rzadziej wychodzą z domu, zamykają się w sobie i czują się nieatrakcyjni. Wizyta w miejscach publicznych wywołuje w nich silne napięcie i strach. Z czasem w ogóle mogą zaprzestać wychodzenia z domu. Popadają w głęboką depresję na punkcie swojego wyglądu, zdają sobie bowiem sprawę z faktu, iż ludziom atrakcyjnym jest znacznie łatwiej w życiu i są inaczej postrzegani niż osoby nieurodziwe lub te, które mają zauważalne zewnętrzne mankamenty takie, jak przerzedzone włosy.
Osobnym przypadkiem są ludzie, którzy cierpią na trichotillomanię. Jest to zaburzenie polegające na niemożności powstrzymania się przed wyrywaniem włosów. Na przypadłość tę zapada ok. 2 – 3% dorosłych i dzieci. Zwykle choroba ta rozpoczyna się od dość przypadkowego i rzadkiego wyrywania włosów na głowie. Z czasem jednak zjawisko zaczyna przybierać na sile, a chory ukrywa się z tym problemem. Z tego też względu wyrywa włosy nie tylko z głowy, ale i z miejsc intymnych, wyskubuje je z brwi, a nawet rzęs. Bardzo często unika stosunków płciowych, bowiem obawia się odkrycia problemu, wyśmiania i odrzucenia. Należy podkreślić, że trichotillomanii towarzyszą z reguły zaburzenia snu, bóle głowy, osłabienie koncentracji oraz niekiedy konieczność zjadania wyrwanych pasemek (tzw. trichofagia).
Zaburzenia osobowości są w większości przypadków ściśle powiązane z anoreksją. Zwykle dana osoba postrzega siebie jako człowieka za grubego, co jest na ogół nieadekwatnym obrazem siebie. Na ogół bowiem dana osoba ma poważną niedowagę; niestety, nie ma to wpływu na znaczne ograniczenie spożywania jedzenia. Anorektycy głodzą się, a już od dawna wiadomo, że nieodpowiednia Dieta ma ogromny wpływ na włosy. Nic więc dziwnego, że rozwojowi anoreksji towarzyszy m.in. zanik owłosienia oraz pojawienie się włosów Lanugo, czyli tych, które pochodzą z okresu życia płodowego. Co gorsze, jeśli choroba pojawi się przed pierwszą menstruacją, to ostatecznie może dojść do nie wykształcenia się w pełnej postaci drugorzędnych cech płciowych. To z kolei może powodować zaburzenia hormonalne, które również w dużym stopniu odpowiadają za wypadanie włosów.
Z powyższego widać więc, że istotną rolę w życiu człowieka odgrywa odpowiednia Dieta. Aby zapewnić produkcję komórek włosowych, należy spożywać więcej białka. Okazuje się bowiem, że niedożywienie lub niedobór białka może wpływać na nadmierne wypadanie włosów. Należy przy tym pamiętać, że wyjątkowo duży niedobór białka wywołuje łysienie, łamliwość oraz suchość włosów. Przypuszcza się, że jest to spowodowane koniecznością oszczędzania przez organizm protein. Ciało sięga więc po nie m.in. do komórek włosowych, przenosząc te ostatnie w stan spoczynku. Na skutki nie trzeba długo czekać: dość szybko dochodzi do wypadania włosów. Tym niekorzystnym zjawiskom może zapobiec jedynie rozsądna Dieta, bogata w Proteiny, witaminy, wodę oraz składniki odżywcze.
Jak zaznaczyliśmy na wstępie, trzecią grupą czynników są te związane z łysieniem. Spośród wszystkich rodzajów najpopularniejsze jest łysienie androgenowe typu męskiego. Z badań wynika, że cierpi na nie aż 30% przed ukończeniem 30. roku życia! Odsetek wzrasta u pięćdziesięciolatków, z których co drugi cierpi na ten typ nadmiernej utraty włosów. Łysienie androgenowe ma podłoże genetyczne – nie ma przy tym znaczenia, czy występowało u przodków ze strony ojca, czy matki. Trzeba podkreślić, że dziedziczność decyduje również o tym, kiedy rozpocznie się łysienie, jak duży obszar obejmie oraz w jakim tempie będzie postępować. Przyczyną nadmiernego wypadania włosów jest nadwrażliwość na Androgeny (męskie Hormony płciowe). Rozpoczyna się ono od cofnięcia linii włosów nad czołem i tworzenia zakoli. Z czasem na środku głowy pojawia się Tonsura, która rozrasta się po całym obwodzie głowy.
Specjaliści szacują, że tego typ łysienie może się pojawić w każdym momencie życia, tuż po okresie dojrzewania. Co ciekawe, z obserwacji wynika, że na łysienie androgenowe narażeni są bardziej mężczyźni rasy białej niż innych ras. Cofnięcie linii włosów znad czoła odnotowuje się aż u 96% z nich.
W literaturze przedmiotu znane jest również łysienie androgenowe typu kobiecego. W odróżnieniu od łysienia męskiego, nie zaczyna się od cofnięcia linii włosów, ale następuje ich ogólne przerzedzenie na całej głowie. Pierwsze objawy zauważalne są już przed 30 – tką (najpóźniej przed 40 – tką). Ryzyko wystąpienia łysienia kobiecego zwiększa się w momencie gwałtownych zmian hormonalnych. Mogą być one związane z porodem, odstawieniem tabletek antykoncepcyjnych lub z menopauzą. Generalnie jednak przyczyną łysienia androgenowego u kobiet jest podwyższony poziom męskich hormonów – androgenów. Niekiedy winne jest też zażywanie syntetycznych progesteronów.
U około 2% ludzi występuje również łysienie plackowate. Jest to schorzenie polegające na wyłysieniu części, całej głowy lub tylko dowolnego, owłosionego obszaru ciała. Może ono przyjmować charakter uogólniony i będzie wtedy dotyczyć wszystkich typów włosów (rzęs, brwi, miejsc intymnych, skóry twarzy i głowy, włosków meszkowych). Zmiany pojawiają zazwyczaj dość nagle i mają bardzo rozmaity przebieg. Istniejące łyse miejsca utrzymują się bardzo długo; dość często powstają też nowe place. Najdłużej trwa wyłysienie na obwodzie głowy, które najlepiej uwidacznia się w okolicy potylicznej i skroniowej. Zwykle łysienie plackowate zanika równie niespodziewanie jak się pojawiło. Odrost włosów następuje samoistnie po kilku – kilkunastu miesiącach. Jeśli jednak to nie nastąpi, to mamy wtedy do czynienia z łysieniem plackowatym złośliwym. Należy też mieć świadomość, że łysienie plackowate ma tendencję do odnawiania się w najmniej spodziewanym momencie.
Zwykło się uważać, że łysienie plackowate ma charakter zapalny, chociaż stany zapalne nie są widoczne na skórze. Ich istotą są nacieki występujące na mieszkach włosowych. Specjaliści przypuszczają, że dużą rolę odgrywają czynniki autoimmunologiczne powiązane z występowaniem autoprzeciwciał i bielactwa nabytego. Inną przyczyną mogą być kłopoty na tle nerwowym, duży stres oraz czynniki genetyczne. Trzeba jednak podkreślić, że w tym ostatnim przypadku mamy do czynienia jedynie z przypuszczeniami, bowiem nie udało się na razie jednoznacznie stwierdzić, w jaki sposób łysienie plackowate może być dziedziczone.
NASTEPNA_STRONA
Pewien odsetek ludzi cierpi też na łysienie kiłowe, które jest ściśle powiązane z nie leczoną kiłą wtórną. Powszechnie wiadomo, że kiła jest chorobą zakaźną, przenoszoną na ogół drogą płciową. Charakteryzują ją zarówno okresy bezobjawowe, jak i wyraźnie widocznych zmian klinicznych. Chorobę wywołuje krętek blady, który rozmnaża się bardzo szybko, a do organizmu dostaje się przez uszkodzoną skórę lub błony śluzowe. Pierwsze objawy jego niszczącej działalności są już widoczne po około dwóch tygodniach. Wtedy to zaczynają nadmiernie wypadać włosy oraz łamać się paznokcie. Zachodzące w wyniku jego działalności łysienie kiłowe ma ścisły związek z naciekami występującymi przy cebulkach włosowych. Do najczęściej zaatakowanych miejsc na owłosionej skórze głowy należą okolice skroniowe i potyliczne. To właśnie tam zauważa się niewielkie obszary przerzedzenia włosów. Czasami może też wystąpić łysienie kępkowe, uogólnione, rozlane lub ogniskowe.
Innym, dość powszechnym rodzajem łysienia jest łysienie łojotokowe. Występuje ono głównie u mężczyzn po ukończeniu 20. roku życia. Jest wynikiem nieprawidłowej pracy gruczołów łojowych, które nagle zaczynają produkować nadmierną ilość Sebum. Zdarza się, że łysienie łojotokowe zostaje poprzedzone łojotokiem i łupieżem. Generalnie jednak choroba wyróżnia się przerzedzeniem włosów na całej czaszce. Znane są również drastyczne przypadki, kiedy to zainfekowana została cała głowa, co skutkowało utratą wszystkich włosów. Przypuszcza się, że za ten typ łysienia odpowiadają w pewnym stopniu geny oraz nadprodukcja łoju.
Łysienie menopauzalne jest domeną kobiet, które wkraczają w okres przekwitania. Naukowcy stwierdzili, że w grupie docelowej aż u o 87% pań występowało łysienie obejmujące całą owłosioną część głowy, natomiast u pozostałych 13% zauważono łysienie androgenowe typu męskiego, które swoim zasięgiem obejmowało głównie wierzchołek głowy. Zdaniem badaczy łysienie menopauzalne jest ściśle powiązane z drastycznym spadkiem estrogenów w stosunku do poziomu testosteronu. Nadwyżka hormonów męskich prowadzi do ubytków owłosienia na głowie przy jednoczesnym ich wzroście na pozostałych częściach ciała. Mamy wtedy do czynienia z hirsutyzmem. To nic innego jak nadmierne owłosienie twarzy, kończyn i tułowia, które występuje u kobiet i dzieci. Jego przyczyną jest opisana właśnie nadwrażliwość cebulek włosowych na podwyższony poziom androgenów.
Myli się każdy, kto sądzi, że łysienie jest charakterystyczne jedynie dla osób dorosłych. Bardzo często występuje też ono u dzieci i przybiera wyjątkowo zróżnicowane formy. Jedną z odmian jest łysienie wężykowate, które postępuje po obwodzie głowy. Zaczyna się na karku, po czym przesuwa się symetrycznie za pomocą dwóch wężowatych linii w kierunku okolicy skroniowej i czoła. Zwykle objawy same się cofają, chociaż nie można określić ich ram czasowych. Nigdy bowiem nie wiadomo, ile czasu potrwa choroba, oraz jakie piętno odciśnie na psychice młodego człowieka. Należy bowiem pamiętać, że rówieśnicy w szkole czy przedszkolu potrafią być bardzo zgryźliwi i nieprzyjemni, co może mieć tylko znacznie gorszy wpływ na malucha cierpiącego na łysienie wężykowate.
Kolejnym przykładem łysienia dziecięcego jest łysienie parvimaculata. Wyróżnia się ono 1 – 2 – centymetrowymi, nieregularnymi placami, które mogą wystąpić na całym owłosionym ciele człowieka. Zwykle nie pozostawia po sobie żadnych pamiątkowych blizn; cofa się też samoistnie. Jego główną przyczyną jest zanikająca dolna część korzenia włosa oraz trudno rozpoznawalna brodawka. Najprawdopodobniej zjawisko to jest powiązane z atrofią, czyli stopniowym zmniejszaniem się objętości komórki włosowej.
Rzadko kto zdaje sobie sprawę z faktu, że niektóre rodzaje łysienia człowiek wywołuje samodzielnie. Doskonałym tego przykładem jest łysienie pourazowe związane z używaniem niewłaściwych narzędzi do czesania, środków pielęgnacyjnych, nadużywaniem suszarki, lokówki bądź prostownicy czy też w skrajnych przypadkach z rozmaitymi chorobami. Łysienie pourazowe można bowiem wywołać przy okazji ostrego stanu zapalnego skóry, grzybic, infekcji wirusowych i bakteryjnych. W tym przypadku jest bezwzględnie wymagana wizyta u lekarza specjalisty, bowiem chory nie da rady samodzielnie powstrzymać nadmiernej utraty włosów. Jeśli więc nie chce całkowicie wyłysieć, powinien po zauważeniu pierwszych objawów udać się do trychologa lub dermatologa.
Szczególną odmianą łysienia pourazowego jest łysienie pozakaźne. Zwykle współwystępuje ono z innymi chorobami. Należą do nich m.in.: dur brzuszny, grypa, różyczka, zapalenie płuc, gruźlica oraz długotrwała gorączka, utrzymująca się na poziomie 39,5 st. C. Poza tym łysienie pozakaźne może być spowodowane niewłaściwymi środkami pielęgnacyjnymi, preparatami chemicznymi, a nawet czynnikami atmosferycznymi. Należy też wspomnieć o wymyślnych fryzurach, które obciążają i naprężają cebulki włosa. Mowa tu zarówno o fryzurach okazjonalnych (np. na sylwestra, czy wesele), jak i o kokach, kucykach czy ściśle splecionych warkoczach. Omawiany typ łysienia jest na ogół zjawiskiem odwracalnym, ale wymaga wizyty u dermatologa i zażywania przez pewien czas środków farmakologicznych.
Dość często występującym schorzeniem jest także łysienie telogenowe. Jest ono mocno powiązane z rozregulowanym cyklem rozwojowym włosa. Zwykle jest bowiem tak, że najpierw występuje faza wzrostu (Anagen), kiedy to Włos ma od 3 do 7 lat na rozwinięcie się. Po tym okresie przychodzi pora na 2 – 4 – tygodniową fazę przejściową (Katagen). W tym momencie wewnątrz brodawki włosa przestają powstawać nowe komórki; cebulka zamiera. Na koniec zachodzi faza spoczynku nazywana telogenową. W trakcie jej trwania włosy już nie rosną, są łamliwe i w każdej chwili mogą wypaść. Okres ten trwa do czterech miesięcy. Niestety, przy łysieniu telogenowym następuje zachwianie omówionego cyklu. Zwykle jest to związane z silnym stresem, ciążą i porodem. Poza tym łysienie telogenowe jest wywoływane przez niedobory żelaza, zaburzenia hormonalne, choroby tarczycy oraz niektóre leki.
NASTEPNA_STRONA
Z kolei łysienie rozlane jest charakterystycznym zjawiskiem, które odznacza się uogólnionym przerzedzeniem włosów na całej głowie. Może je wywołać wiele czynników, zaczynając od obniżonego poziomu żelaza we krwi, nerwice i stres, przez zaburzenia hormonalne, odziedziczone geny, a na związkach chemicznych zawartych w szamponach, odżywkach i farbach koloryzujących skończywszy. Szkodliwe mogą być również preparaty wykorzystywane do prostowania, rozjaśniania lub robienia trwałej ondulacji. Łysienie rozlane może współwystępować z łojotokiem. Zwykle zaczyna się w okolicach kości ciemieniowej, nieco rzadziej występuje w zakolach.
Skoro wspomnieliśmy o genach, to warto też przyjrzeć się zjawisku łysienia dziedzicznego. Dotyka ono sporą część mężczyzn i kobiet (mniej więcej 30 - 40%), w związku z czym uznawane jest za najczęstszą przyczynę utraty włosów. Specjaliści orzekli, że łysienie dziedziczne wynika w głównej mierze ze zmian genetycznych lub zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu hormonów. Niekiedy może być wynikiem starzenia się. Za łysienie dziedziczne odpowiada w dużej mierze dihydrotestosteron, czyli męski hormon płciowy. W przypadku jego nadmiaru, włosy stają się cienkie, kruche, łamliwe i suche. Proces ich wypadania zaczyna się od okolic skroniowej i potylicznej, aby następnie przejść na środek czaszki. Stąd rozprzestrzenia się na jej obrzeża. U kobiet łysienie dziedziczne przebiega nieco inaczej. Przede wszystkim jest znacznie rozleglejsze i zaczyna się od przedziałka. Nie pozostawia jednak po sobie całkowicie gołych miejsc – przerzedzeniu ulega cała owłosiona część czaszki. Warto podkreślić, że w omawianych przypadkach geny warunkujące to łysienie możemy dziedziczyć zarówno ze strony ojca, jak i matki.
Problemy z włosami wynikają również z naturalnych procesów starzenia się. Na ogół pojawia się wtedy siwizna. Jest ona związana początkowo ze spadkiem, a następnie z całkowitym zaprzestaniem produkcji melaniny (barwnika włosów). Wiele osób (zarówno kobiet, jak i mężczyzn) próbuje ukryć ten fakt za pomocą szamponów i farb koloryzujących. Tymczasem są to działania zupełnie niepotrzebne, bowiem siwizna jest naturalną koleją rzeczy. Oczywiście, włosy mogą być przy tym osłabione, cienkie i delikatne. Wykazują też skłonność do nadmiernego wypadania – z tego też względu nie warto ich dodatkowo osłabiać działaniem szkodliwych preparatów chemicznych.
Powyżej przedstawiliśmy kilkadziesiąt rozmaitych problemów z włosami. Chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy, to z większością z nich mamy do czynienia na co dzień (np. niewłaściwą dietą, środkami chemicznymi czy czynnikami atmosferycznymi). Musimy wziąć to pod uwagę, bowiem w przeciwnym wypadku nasze problemy z włosami będą się w znaczny sposób pogłębiać, aż w końcu zaowocują łysiną. A przecież tego nie chciałby nikt z nas.

Właściciel strony nie ponosi odpowiedzialności za skutki stosowania nin. porad, przepisów czy recenzji. Wykorzystanie podanych informacji odbywa się na wyłączną odpowiedzialność stosującego.



Polecane artykuły

Najczęściej kupowane w pasażu



Wypadanie włosów Łysienie Łysienie plackowate przedłużanie włosów Łysienie kobiece Mężczyźni Diademy Peruki