Jesteś tutaj:

Przeszczepianie włosów

Przeszczepianie włosów

Przeszczep włosów to metoda, która w sposób w miarę trwały powoduje odzyskanie utraconych włosów. Najczęściej przeszczepów dokonuje się u osób z łysieniem androgennym (zwanym męskim), ale są również osoby które utraciły włosy z innych przyczyn – mogą to być blizny pooperacyjne, napromieniowanie, łysienie po stanach zapalnych skóry (ale już po wyleczeniu).

Ważne jest też zaznaczenie, kto nie może mieć zrobionego przeszczepu:

1. Osoby z zaawansowaną cukrzycą – często objawem ubocznym choroby jest wypadanie włosów.
2. Poważnie chorzy na serce.
3. Ludzie z nadciśnieniem tętniczym.
4. Stanami zapalnymi skóry
5. Osoby z łysieniem plackowatym (w tym wypadku może dojść do odrostu włosów bez ingerencji lekarza).
6. Z ostrym zapaleniem wątroby.
7. Osoby młode u których proces łysienia się jeszcze nie zatrzymał ( do 35 roku życia ).
8. Osoby powyżej 70 roku życia.
9. Kobiety ciężarne.
10. Osoby ze słabą krzepliwością krwi.
11. Osoby, których ubytek włosów nie przekracza 25 % całej powierzchni głowy.
12. Osoby z łysieniem wężykowatym.
13. Dzieci do 21 roku życia.
14. Osoby chore na raka.
15. Z zaburzeniami psychicznymi.

Możliwe jest przeszczepienie włosów na innych owłosionych częściach ciała, czasami jest to istotne – ludzie tracą w różnych chorobach Rzęsy i brwi. Niemożliwy jest jednak przeszczep włosów przy łysieniu uogólnionym (rozlanym) – dotyka ono najczęściej kobiet nawet przy łysieniu androgennym.

Przeszczepianie włosów ma swoją dosyć krótką historię – ale od chwili pierwszego opisu możliwości wykonania takiego zabiegu przez japońskiego doktora S. Okudę w roku 1939 i pierwszych przeszczepów, których dokonał – wiele się zmieniło. Jednak technika tych pierwszych przeszczepów nie była zbytnio udana – pobierane z części potylicznej głowy cebulki we fragmentach o średnicy ok. 4mm i wszczepiane w otwory, na łysej części czaszki rosły, niestety, w formie kępek. Ważne było jednak potwierdzenie domysłów, że włosy przeniesiony z jednej części głowy na inną zachowają możliwość wzrostu, że możliwy jest przeszczep autogenny.

Wiadomo było, że przeszczepione włosy rosną, ale niestety brzydko. Podejmowano próby przeszczepu większych fragmentów skóry z mieszkami włosowymi, ale pozostawały blizny i to zarówno w miejscu pobierania skóry, jak w miejscu jej wszczepienia. Przez kilkanaście lat nie wymyślono nic, co by było zadowalające i dla pacjentów, i dla lekarzy. Przełom nastąpił w roku 1981, gdy Doktor Rolf Nordstrom opublikował wynik swoich doświadczeń i badań, gdzie opisał możliwość zastosowania przy przeszczepach włosów „mikrotransplatorów”. W roku 1984 metodę tę dopracowano do końca i zaczęto stosować – w zasadzie niewiele się w tym zakresie zmieniło, oczywiście poza sprzętem. Warto podkreślić, że pierwszy zabieg w Polsce przy użyciu tej nowej metody odbył się w tym samym roku co w USA - w 1984.

Wielu pacjentów obawia się czy przeszczep nie jest bolesny – naprawdę nie boli – skóra głowy zostaje znieczulona. Uprzedzając drugie pytanie – zabieg nie wyłącza pacjenta na długo z normalnego życia – jeśli zabieg był bardzo rozległy pacjent zazwyczaj na dobę pozostaje w klinice, gdy objął tylko niewielką powierzchnię na głowie, to po dwóch godzinach z małym opatrunkiem można wrócić do domu. Na drugi dzień opatrunek jest zdejmowany mini - ranki się goją i należy cierpliwie czekać na odrost włosów. Lekarze określają również predyspozycje psychiczne pacjenta, który ma być poddany zabiegowi – musi on wiedzieć jakie efekty końcowe można osiągać w jego przypadku. Zbyt wielkie oczekiwania mogą skończyć się stresem i pretensjami.

Łysienie androgenowe u mężczyzn nie jest do końca poznane. Mężczyźni zazwyczaj łysieją na czole i czubku głowy., a z tyłu na potylicy zostają włosy, które nie wypadają i jest to materiał do przeszczepu. Te włosy „z tyłu” głowy, które zazwyczaj nie wypadają, mają jakąś dotąd niewyjaśnioną odporność na DHT, które na nie nie wpływa – przeniesione na inne miejsca mieszki zachowują tę właściwość. Zawsze przed przeszczepem lekarz podejmuje próbę leczenia pacjentów finasterydem (nie jest to steryd, lecz hormon tylko dla panów!!!) – jeśli po trzech miesiącach nie ma poprawy, pacjent kwalifikuje się do przeszczepu.

Kobiety mają nieco inne problemy, chociaż zdarza się u nich łysienie, nawet to typu męskiego, ma jednak ono zazwyczaj nieco lżejszy przebieg. U kobiet trzeba przed podjęciem decyzji wykluczyć wiele schorzeń, które w zdecydowanej większości mają podłoże hormonalne i leczenie ich powoduje zatrzymanie łysienia, a nawet odrost włosów.

Sam zabieg przeszczepiania nie niesie za sobą zbyt wielkich zagrożeń – może czasami zdarzyć się miejscowa infekcja skóry głowy, albo gdy zbieg był bardzo rozległy można na jakiś czas stracić czucie na głowie. Często zdarza się, że na drugi dzień po zabiegu pacjent ma obrzęk na czole i powiekach. Do zabiegu, jak każdej operacji, należy zrobić pewne przygotowania. Na dziesięć dni przed operacją nie należy przyjmować aspiryny, ani żadnych preparatów, które mogą rozrzedzać krew, z tego względu na 2 - 3 dni warto zrezygnować z picia kawy. Niektóre kliniki proszą, aby zapuścić istniejące włosy, by po zabiegu na parę dni zasłoniły miejsca operacji. Wieczorem lub rano przed operacją należy umyć głowę i nie nakładać żadnych odżywek, balsamów czy leków.

Sama operacja przeprowadzana jest w znieczuleniu miejscowym – pacjent dostaje również lek o działaniu uspokajającym – zabieg trwa zazwyczaj długo i może niepokoić każdego pacjenta. Zabieg wymaga ogromnej precyzji, o czym za chwilę. W zasadzie stosuje się dwie metody: można wyciąć pasek skóry z owłosionej (tylnej i bocznej) części głowy (szerokości około 1 cm i długości kilku) powstałą „lukę” zszywa się szwem ciągłym – powstaje później blizna o szerokości 1-3 mm. Następnie ten pasek skóry jest krojony na mikroskopijne przeszczepy zawierające mieszki włosowe – dobry zespół lekarzy podczas jednego zabiegu może przeszczepić do 3000, najczęściej jest to 1500-2000 przeszczepów.

Druga metoda jest bardziej pracochłonna, nosi nazwę FUE. Tu goli się tę część głowy, z której będą pobierane mieszki włosowe do przeszczepu przy użyciu mikropunchów – w czasie jednego zabiegu tą metodą pobiera się około 600 przeszczepów. Ta metoda praktycznie nie pozostawia blizn. Jednak pobranie materiału do przeszczepu, to nawet nie połowa zabiegu, bo najważniejsza jest w tym wypadku Implantacja mieszków włosowych w nowym miejscu.

Proszę teraz wyobrazić sobie, że na miejscu przeszczepów chirurg przy pomocy, nazwijmy to, „mikro wiertarki” i użycia specjalnych szkieł powiększających, musi nawiercić mikro dziurkę w skórze głowy, która powinna mieć w danym miejscu odpowiednie nachylenie. Złe przygotowanie tego miejsca do implantacji spowoduje, że włosy będą rosły w złym kierunku. Wstawianie implantów to również sztuka w szerokim rozumieniu. Chirurg musi mieć wyobraźnię i wiedzieć co zrobić, by wszczepione włosy nie wyglądały sztucznie, nie wyrastały w kępki. Lekarz musi również uważać, żeby przeszczepione mieszki nie były zbyt blisko siebie – może to doprowadzić do niedokrwienia i implanty, mówiąc zwyczajnie, nie przyjmą się. Pojawiają się tu rożnego rodzaju problemy, których zaniedbanie może doprowadzić do powstania blizn bez włosów – dlatego większość lekarzy nie decyduje się na raz przeszczepiać po 3000 mieszków włosowych.

Jak już wcześniej wspomniano, rekonwalescencja jest prosta i trwa krótko. Opatrunek zakładany jest na jeden dzień – na drugi dzień po zabiegu można już prowadzić samochód, a nawet lecieć samolotem. Jeśli obrzęki czoła i powiek są zbyt duże, można zastosować kompresy lub słabe dawki sterydów. Najczęściej po 10 dniach konieczna jest wizyta kontrolna i zdjęcie szwów (przy metodzie wycinania paska z włosami). Nadal należy unikać aspiryny i lepiej nie brać jakiś leków, kiedy nie ma wskazań lekarza.

Kilkanaście dni trwa powrót do pełnego zdrowia - po tygodniu, dziesięciu dniach pojawiają się strupki w miejscu przeszczepionych mieszków – można wtedy zacząć stosować masaże z oliwki dziecięcej - przyspiesza to gojenie. Pacjent musi być przygotowany na to, że przeszczepione włosy po około 14 dniach po operacji wypadną (szok operacyjny wprowadza je w stan nazywany telogenem – w takim stanie jest zawsze około 20% włosów – przygotowane są one do wypadnięcia u każdego z nas). Po tych zdarzeniach pozostaje już tylko czekanie, kiedy włosy zaczną odrastać - pacjent musi być cierpliwy, bo czekanie trwa około 3 miesięcy, a gdy pojawią się pierwsze włosy rosną najczęściej w tempie 1 cm miesięcznie.

Czasami trzeba profilaktycznie zastosować na owłosioną część skóry, z której był pobierany materiał do przeszczepu, preparaty powstrzymujące wypadanie włosów i pobudzające odrost włosa. Takie przeszczepy autogenne nie niosą za sobą zagrożenia odrzucenia przeszczepu – rzadko pojawiają się jakieś komplikacje, po zabiegu nie trzeba brać żadnych leków. Często na stronach internetowych czasami możemy znaleźć informacje, że po przeszczepie faktycznie włosy rosną, ale nadal mieszki włosowe są niszczone przez DHT. W klinikach, które zajmują się przeszczepianiem włosów twierdzą co innego – włosy rosnące na potylicy są w jakiś sposób oporne na działanie DHT – właściwość pozostaje im nawet po przeszczepieniu na te miejsca, gdzie DHT doprowadziło do zamarcia mieszków. Te włosy nie wypadają, mężczyzna po przeszczepie nie łysieje.



Klinika Handsome Men zajmuje się również wykonywaniem zabiegów u pacjentów, którzy mieli niewłaściwie wykonany zabieg przeszczepu włosów. Zapraszamy do obejrzenia galerii Tutaj!

Właściciel strony nie ponosi odpowiedzialności za skutki stosowania nin. porad, przepisów czy recenzji. Wykorzystanie podanych informacji odbywa się na wyłączną odpowiedzialność stosującego.



Polecane artykuły

Najczęściej kupowane w pasażu



Wypadanie włosów Łysienie Łysienie plackowate Zagęszczanie włosów Łysienie kobiece Brwi Fryzury Cebulka włosa