Artykuł

Chirurgia plastyczna

Artykuł Dodano: 2007.07.17 Komentarze: 0

Chirurgia plastyczna – sposób na lepsze życie?
Budzisz się każdego ranka, wstajesz z łóżka, podchodzisz do lustra i doszukujesz się znamion upływającego czasu na własnej twarzy i reszcie ciała? Marszczysz brwi. Mina rzednie. Szybko orientujesz się, że lata lecą… Rozgniewana rzucasz bluzgami w stronę Matki Natury, że nie była dla Ciebie łaskawa  i pozwoliła na prędkie odejście w niepamięć naturalnego piękna dodającego Ci skrzydeł każdego dnia? Czujesz się źle we własnym ciele i najchętniej wykonałabyś skok do lat młodzieńczych, przeszłości pełnej optymistycznego wigoru, sił witalnych oraz radości bijącej z każdego ruchu giętkiego, wysportowanego ciała? A może czujesz się młoda duchem, ale zdajesz sobie sprawę, że sylwetka już nie ta?  Albo jeszcze inaczej: nadal jesteś młoda, jednak w prezencie od natury otrzymałaś kilka znacznych defektów, z którymi ciężko Ci żyć?  Wielu zna co najmniej kilka sposobów na bolączki Twojego serca. To oni specjalnie dla Ciebie spowolnią skutki oddziaływania Władcy Czasu i udoskonalą wszelkie niedociągnięcia urody. Któż taki? Chirurdzy plastyczni.

Zapanował swoisty „szał ciał” na punkcie operacji plastycznych. Poprawienie urody nie stanowi dziś większego problemu i nie jest, jak niegdyś, przywilejem sławnych i bogatych. Każdy może sobie zafundować fizyczną odmianę. Według badań przeprowadzonych przez OBOP, blisko 84 % Polek jest niezadowolonych z własnego wyglądu. Badania te powinny ucieszyć chirurgów, którzy mogą już w tej chwili zacierać swe „magiczne” ręce. W statystykach jesteśmy dość wysoko, ale liderem w wyścigach po piękno są oczywiście Stany Zjednoczone, skąd przywędrowała do nas moda na operacje plastyczne. Tam przeprowadza się najwięcej zabiegów liposukcji i powiększenia piersi. W rankingach dotyczących popularności chirurgii plastycznej prowadzą też Niemcy, Włochy, Anglia oraz Hiszpania. Niebawem ta plaga przywędruje także do Polski. Na razie jednak w Polsce rynek chirurgii plastycznej nie jest jeszcze duży, choć zainteresowanie tematem rośnie, a chętnych na zmianę wizerunku nie brakuje. Rośnie liczba prywatnych klinik oferujących wachlarz zabiegów plastycznych. W kilka minut można odmłodzić skórę twarzy za pomocą botoxu (oczyszczonej toksyny botulinowej), który blokuje przewodnictwo nerwowo-mięśniowe powodujące marszczenie skóry.

Chętni mogą też powiększyć sobie usta za pomocą czasowych lub stałych wypełniaczy, tych samych, jakie stosuje się do wypełniania zmarszczek. Oprócz powiększenia ust przy użyciu wypełniaczy można też podkreślić kontur ust, podnieść kąciki oraz usunąć zmarszczki śmiechowe. To chyba najmniejsza ingerencja w wygląd własnej twarzy, bo chętni decydują się też na jej korektę. Korekta ta polega na liftingu skóry, czyli naciąganiu skóry w kierunku górno-tylnym; stosowane jest również napinanie powięzi mięśni mimicznych twarzy. Możliwa jest też plastyka czoła nadająca twarzy młody i wypoczęty wyraz. Najbardziej spopularyzowanymi zabiegami są jednak operacje piersi, nosa i odstających uszu oraz odsysanie tłuszczu.  Co ciekawe, wielu decyduje się też na laserowe,  trwałe usuwanie zbędnego owłosienia niektórych partii ciała oraz przeszczepy włosów. Problemy z włosami należą bowiem do jednych z poważniejszych. Nic dziwnego, skoro według badań w Polsce mamy ok. 4 mln łysiejących mężczyzn i 3,5 mln kobiet.
   
Odrobina historii
Podobno początki chirurgii plastycznej sięgają starożytności. Tysiąc lat przed naszą erą w Indiach przeprowadzono pierwsze rekonstrukcje nosa. Złodziei i cudzołożników karano wówczas obcięciem nosa. Część „zbrodniarzy” chciała pozbyć się piętna hańby więc zgłaszali się do medyków, którzy w krótkim czasie wyspecjalizowali się w rekonstrukcji nosów. Do dziś w podobny sposób rekonstruuje się nosy – chrząstkę modelowano z żebra pacjenta, a brakującą skórę przesuwano z nosa. Związek medycyny ze światem przestępczym spowodował narodziny chirurgii plastycznej.

Pierwsze pisma zawierające wiedzę na ten temat pojawiły się już w X wieku. Wówczas Abulcasis – chirurg arabski z okolic Kordoby, przyboczny lekarz kalifa Abdarrahmana, twórca wielu metod operacyjnych – stworzył encyklopedię medyczną „Kitab al-Tasrif”. Przetłumaczone na łacinę teksty Abulcasisa, umieszczone w dziele „Tesrif” (Cremona - XII wiek), wywarły ogromny wpływ na włoskie i francuskie szkoły chirurgii w XIII i XIV wieku.  Teksty były na tyle interesujące, że wydano je jeszcze w całości w XVIII wieku w Oksfordzie. W ostatniej części dzieła zawierającego 30 ksiąg znajdował się tekst sporządzony na podstawie pisma Pawła z Eginy i Orejbasjosa z Pergamonu. Rewolucyjność dzieła Abulcasisa polegała na tym, że zawierało ono obok opisów technik operacyjnych, jak niszczenie tkanek, otwieranie żył i amputacje, leczenie kości i metod unieruchomienia kończyn, rysunki narzędzi chirurgicznych.
Chirurgia plastyczna niesamowicie się rozwinęła w czasach nowożytnych. W XV w. Heinrich von Pfolspeundt opisał zabieg, w którym odnowił nos psu. Postępu dokonał również Sycylijczyk Branca, który w 1442 r. zaczął odtwarzać nos ze skóry pobranej z policzka.

W historii chirurgii plastycznej bardzo często pada również nazwisko Amerykanina, Johna Mettauera, który w roku 1827 przeprowadził operację na samym sobie. Prawdziwy początek chirurgii plastycznej nastąpił jednak na przełomie XIX i XX wieku. W 1891 r. Amerykanin John Roe zoperował kobiecie garbaty nos. W 1898 roku niezadowolony ze swojego wyglądu Żyd, obdarzony dużym i garbatym nosem, unikał kontaktu z ludźmi. W pozbyciu się „problemu” i wstydu zdołał mu pomóc niemiecki lekarz Jacques Joseph. Zabieg ten został rozpropagowany przez jego ucznia Gustava Aufrichta w Ameryce lat 30. XX w i stosowany jest do dziś. W międzyczasie Vincent Czerny wykonał w Niemczech pierwszą korektę biustu, wszczepiając pacjentce jej własną tkankę tłuszczową.
Na początku XX wieku zaczęły powstawać w Europie pierwsze specjalistyczne kliniki medycyny estetycznej. Metody korekcji kształtu nosa, odstających uszu, plastyki czoła i powiek, zmiany kształtu i wielkości warg przestały stanowić tajemnicę niedostępną zwykłym śmiertelnikom. Nie stanowiła też problemu dostępna wiedza na temat sposobu zapobiegania powstawaniu zmarszczek. A to dzięki amerykańskiemu uczonemu – Charlesowi Millerowi, który w 1907 roku opublikował podręcznik opisujący wyżej wymienione zabiegi.  Wtedy też pojawiły się pierwsze wypełniacze skórne składające się z tkanki tłuszczowej danego pacjenta. Mimo że od 20 lat stosuje się kolagen, wypierany przez kwas hialuronowy, wraca się do pierwotnej i naturalnej metody.

Chirurgia plastyczna szczególnie rozwinęła się podczas obu wojen światowych. Na ofiarach bitw chirurdzy uczyli się składać kości, uzupełniać mięśnie itp. Prawdziwa rewolucja polegała na wprowadzeniu w 1927 roku przez Władimira Fiłatowa i Harolda Gilliesa tzw. płatów rurowych. Metoda opierała się na przenoszeniu brakujących płatów skóry z jednego miejsca w drugie. Sposób ten był o tyle interesujący, że płaty skóry przenoszono za pomocą ręki pacjenta. Formowano na brzuchu pacjenta wałek ze skóry, a następnie przyszywano go do ręki. Wówczas następowało zrośnięcie i wałek odcinano od brzucha, potem zaś przyszywano do twarzy – czoła, nosa lub ust, zależnie od operowanego miejsca. Cały zabieg trwał blisko trzy miesiące, w czasie których pacjent był unieruchomiony w specjalnym rusztowaniu. Gdzieniegdzie stosuje się jeszcze tę metodę.  Podczas II wojny światowej Nowozelandczyk Harold Gillies, uprawiający chirurgię rekonstrukcyjną, stworzył podwaliny obecnej chirurgii. Starał się zrekonstruować ciała i elementy twarzy żołnierzy. Dodatkowo zawdzięczamy mu specjalne zastrzyki oraz specjalne płomienie do operacji.

Wojna miała też niebagatelny wpływ na metody powiększenia piersi. Wstrzykiwanie silikonu do biustu zapoczątkowały japońskie prostytutki, które chciały spodobać się amerykańskim żołnierzom okupującym ich kraj. Do prób powiększania piersi dochodziło już znacznie wcześniej - w latach 60. XIX wieku. Próby te polegały na wstrzykiwaniu parafiny lub zaszywaniu szklanych protez, co w krótkim czasie okazywało się oczywiście niezbyt praktycznymi metodami. Pół wieku temu wymyślono także zabieg liposukcji. Zapoczątkował go lekarz Yves Gerald Illouz. Przyjaciółce doktora, tancerce, wyrósł na plecach tłuszczak. Zastanawiając się w jaki sposób usunąć tak duży guz, nie zostawiając blizny, wprowadził pod skórę cienką rurkę połączoną ze strzykawką i wessał do niej zawartość tłuszczaka. Tak narodziła się liposukcja – najpopularniejszy zabieg chirurgiczny.

Swoje trzy grosze w rozwój operacji plastycznych dorzucili specjaliści od przeszczepów włosów. Pierwsze transplantacje kawałków przeszczepionej skóry z włosami odbyły się już na początku XIX wieku. Postępy w tej dziedzinie nastąpiły jednak w następnym stuleciu. Pionierami okazali się być Japończycy, którzy kilka metod zaprezentowali podczas II wojny światowej w naukowych czasopismach. Techniki te pozostały jednak nieznane Zachodowi. W 1939 roku, jako pierwszy technikę transplantacji włosów, opisał japoński dermatolog Dr Okuda. Wycinał on cylindryczne kawałki skóry zawierające mieszki włosowe z części głowy, a następnie wszczepiał je w otwory wykonane w miejscach nieowłosionych. Przeszczepy te dawały jednak nienaturalny wygląd pęczków włosowych. W kilka lat później – w 1943 – dr Tamura używał już do transplantacji 1-3 mikrograftów. Małe transplanty pobierano z części potylicznej głowy poprzez eliptyczne cięcie. Nowa era transplantacji włosów rozpoczęła się w 1952 roku w Ameryce, kiedy to dr Norman Orentreich opublikował swoją pracę na nowojorskim Uniwersytecie Medycznym. Okazało się, że transplantacja włosów rozwijała się w złym kierunku, gdyż metoda Orentreicha do złudzenia przypominała technikę Okudy, i jak łatwo się domyślić, również dawała nienaturalny wygląd pęczków włosów. W efekcie nieudanych prób obecnie stosuje się przeszczep włosów metodą STRIP, przypominającą metodę dr Tamura.

W nowym ciele nowy duch   
Doskonale wiemy, że wygląd zewnętrzny jest naszą wizytówką, bo to dzięki niemu określa się pierwsze wrażenie na temat danego człowieka, co potwierdza chociażby przysłowie: „Jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Ale czy wygląd jest faktycznie kluczem do szczęścia milionów ludzi? Wystarczy spojrzeć na zgłoszenia do słynnego programu "Chcę być piękna". 100 tys. kobiet marzyło ziszczeniu ich marzeń o doskonałym "ulepszeniu" ciała i receptę na szczęśliwsze życie. Dożyliśmy czasów, kiedy postęp medycyny jest na tyle rozwinięty, że bez problemu potrafimy zacierać ślady upływającego czasu i niwelować błędy natury. Druga sprawa: nastąpiła swego rodzaju mentalna rewolucja. Dawniej nie śmiałby się nikt ingerować w trwałe fizyczne zmiany wyglądu. Panuje przekonanie, że osiągnięcie doskonałości fizycznej jest gwarancją awansu i szansą znalezienia lepszego partnera. Dobry wygląd to niestety kapitał równie cenny jak wykształcenie. Zdrowe życie i piękne ciało przyciąga nas jak narkotyk. Ma w sobie tę magnetyzującą siłę, której z łatwością się poddajemy. Żyjemy po prostu w czasach zmuszających nas do troski o urodę, dlatego każdy chce i lubi wyglądać ładnie. Z tymże ilu ludzi, tyle intencji. Jedni  chcą wyglądać ładnie dla samym siebie, drudzy by uszczęśliwić innych. Wszystko po to, żeby poczuć się piękniejszym i pewniejszym siebie. Pragną tego szczególnie kobiety, ale mężczyźni również coraz częściej zaglądają do klinik chirurgii plastycznej.

Modę tą wykreowały media. Przez emisję programów telewizyjnych typu „Chcę mieć znaną twarz”, „Chcę być piękna” czy „Łabędziem być” i amerykańskiemu serialowi obyczajowemu „Bez skazy”, znacznie wzrosło zainteresowanie zabiegami plastycznymi. Chirurgia plastyczna nie stanowi już tematu tabu. Nawet gwiazdy showbiznesu otwarcie mówią o swoich sposobach na zatrzymywanie czasu i zachowanie urody. Nowy zabieg upiększający jest częściej powodem do dumy niż wstydu. To nie dotyczy tylko osób publicznych. Jedyną barierę stanowią oczywiście kwestie finansowe. Ceny zabiegów wahają się w granicach od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Ale rosnący poziom życia społecznego pozwala na częstszą realizację marzeń o „idealnym” ciele.

Chirurgia plastyczna i medycyna estetyczna stały się najbardziej rozwijającą się dziedziną medycyny oraz dobrze prosperującym przemysłem „żerującym” na ludziach niezadowolonych z własnego wyglądu. Niektórym nie wystarcza już niewielka zmiana wizerunku – stylowa fryzura i modne ubranie. Częściej chce się poprawić fizyczne niedociągnięcia jakimi obdarowała nas Bozia. Bardziej pożądane jest pełne zestawienie typu: włosy dopasowane przez stylistę do twarzy i sylwetki, trendy ciuchy i profesjonalna operacja plastyczna.  Ale czy operacja plastyczna i zupełna zmiana wizerunku jest lekiem na całe zło tego świata? Będąc piękniejszymi czujemy się pewniejsi siebie i bardziej szczęśliwy, mało tego – częściej powodzi nam się w życiu zawodowym i prywatnym. Zachodzi w nas znaczna przemiana fizyczna, ale i psychiczna. Widzimy, że chirurgia plastyczna nie zna granic, bo potrafi niemal wszystko. Wyleczy nam ciało, ale kto wyleczy schorowaną duszę?  Nie wynaleziono jeszcze innej recepty na zatrzymanie czasu. A może to i dobrze?!


Właściciel strony nie ponosi odpowiedzialności za skutki stosowania nin. porad, przepisów czy recenzji. Wykorzystanie podanych informacji odbywa się na wyłączną odpowiedzialność stosującego.

Oceń artykuł:
 
 
 
 
 
Poleć artykuł znajomym Wydrukuj artukuł
Komentarze (0)

Wyraź swoją opinię na temat powyższego artykułu.

Brak komentarzy


Podobne artykuły

Siatki na włosy

Artykuł dodano: 2009.09.16 Komentarze: 0

Siatki na włosy ponownie wracają do łask, w szczególności podczas ślubów, a także różnego rodzaju formalnych wydarzeń. Korzystanie z siatek jest wspaniałym sposobem na natychmiastowe urozmaicenie każdej fryzury. Ponadto, zapewniają one nieprzeciętny wygląd.» Więcej

Krótkie fryzury męskie: nazwy i opisy typowych fryzur

Artykuł dodano: 2009.07.24 Komentarze: 0

W poniższym artykule przedstawiamy kilka krótkich fryzur męskich. Niektóre nazwy fryzur są dość umowne, a poszczególne interpretacje danej fryzury mogą się różnić między sobą długością. Zapraszam więc wszystkich Panów i Panie do zapoznania się z najpopularniejszymi rodzajami fryzur dla mężczyzn.» Więcej

Piękne włosy

Artykuł dodano: 2009.02.04 Komentarze: 0

Każdy z nas ma inne włosy, różnią się one barwą (a dokładniej odcieniem), a także przede wszystkim tym, w jakiej akurat znajdują się kondycji. Na to w jakim są one stanie, ma wpływ wiele czynników. Przede wszystkim musimy jednak pamiętać, że dziennie tracimy około 50 – 100 włosów, co jest zjawiskiem całkiem naturalnym, spowodowanym cyklem rozwojowym włosa.» Więcej

Fryzura na rozmowę kwalifikacyjną

Artykuł dodano: 2008.10.24 Komentarze: 0

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej istotne są trzy elementy: wiedza, mowa ciała i przede wszystkim wygląd zewnętrzny. To jak się prezentujemy świadczy o naszej wyobraźni i prognozuje nasz stosunek do przyszłej pracy. Włosy i obuwie to dwa najważniejsze elementy naszego wizerunku podczas job interview.» Więcej

Fryzury ślubne

Artykuł dodano: 2008.10.02 Komentarze: 0

Każda kobieta, która przygotowuje się do ślubu ma świadomość, że jest to dzień wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Najważniejsza jest oczywiście sama uroczystość oraz jej wymowa i znaczenia. Każda panna młoda chciałaby jednak podkreślić znaczenie tego dnia nie tylko poprzez dokładną organizację uroczystości i zabawy weselnej, ale również poprzez swój wyjątkowy wygląd. Dlatego warto o tym elemencie pomyśleć odpowiednio wcześnie, aby móc spokojnie przygotować się do uroczystości ślubnej i mieć pewność, że będzie się wyglądało wyjątkowo.» Więcej

Łysienie a oparzenia

Artykuł dodano: 2008.09.28 Komentarze: 0

Rozwój tkanki jest jednym z najważniejszych narzędzi w estetycznej rekonstrukcji owłosionej skóry głowy po oparzeniach, chociaż zastosowanie tej techniki w rekonstrukcji owłosionej skóry głowy jest wyzwaniem dla chirurgii plastycznej, szczególnie w przypadkach poparzeń okolic baków czy rozległych obrażeń.» Więcej

Wpływ włosów na osobowość człowieka

Artykuł dodano: 2008.07.09 Komentarze: 0

Wszyscy bardzo dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, jak duży wpływ na naszą osobowość ma nasza fryzura. Każdy z nas zawsze dąży do tego, by wyglądać atrakcyjnie, by podobać się innym ludziom. Jest to zachowanie naturalne, które możemy już zaobserwować u każdego, normalnie reagującego i rozumującego człowieka.» Więcej