Jesteś tutaj:

Broda i brody w historii

Historycznie o brodzie

Zapuszczano ją od niepamiętnych prehistorycznych czasów, ale z braku narzędzi, które służyłby do jej golenia, zarost na brodzie posiadał każdy dorosły mężczyzna i nie było wyboru „zapuszczać, czy nie zapuszczać”. Posiadanie brody było koniecznością.

Moda na brak brody i gładką twarz mogła pojawić się wraz z wynalezieniem przyrządu do golenia, co stało się około dwudziestu tysięcy lat temu. Służył do tego, jak głoszą naukowcy i archeolodzy, oszlifowany kamień. Egipcjanie używali do tego celu małego sierpowatego narzędzia – pierwowzór brzytwy. Ich zarost stanowił  pasek po środku brody i mogli nosić go tylko faraonowie. Nie była to jednak naturalna broda, ale sztuczna przywiązywana sznurkami. Miała symbolizować wyższość władców nad zwykłymi ludźmi.

Dla odmiany starożytni Chińczycy nosili długie wąskie brody wyrastające z podbródka. Zostawiali również zarost pod dolną wargą, co dawało efekt podwójnej brody.

Król Aleksander Macedoński przysłużył się z kolei do golenia zarostu i jako, że sam go nie posiadał wymagał, aby otaczający go mężczyźni brali z niego przykład. Kazał golić brody wszystkim żołnierzom pod pretekstem, że podczas walki wrogowie mogliby za nie chwytać i osiągać dzięki temu przewagę w walce.

Dopiero po kliku wiekach moda na brodę znowu powróciła, kiedy to twarz rzymskiego cesarza Hadriana pokryła ospa i blizny. Aby ukryć efekt choroby zapuścił on brodę. Zapoczątkowany przez niego trend pokręconych na brodzie włosów widać doskonale w starożytnej sztuce. Rzeźby i popiersia z tego okresu przedstawiają mężczyzn z brodą, jako oznaka powagi i mądrości. Greccy filozofowie uważali natomiast, że bujna broda nadaje dostojnego wyrazu twarzy.

    

Po okresie popularności zarośniętej brody pojawił się czas ascetów, ludzi pogrążonych w żałobie i zbrodniarzy i to dla nich pozostawiono przywilej noszenia brody, który w ten sposób wyróżniał ich ze społeczeństwa. Broda stała się oznaką zaniedbania, braku higieny i zdemoralizowania. Nie trwało to jednak zbyt długo.

W średniowieczu bowiem broda powróciła znowu do łask. Królowie i książęta wydawali się w niej niezwykle męscy i dojrzali. Jednego z naszych polskich królów nazwano nawet Henrykiem Brodatym.

Wraz z renesansem nastała moda nie tylko na zapuszczanie brody, ale także na higienę i dbanie o jej stan. Powoli traciła ona charakter świętości i stawała się tylko i wyłącznie sprawą własnych upodobań. Monarchowie i ludzie z Europy nosili brody krótkie starannie strzyżone na kształt trójkąta zwane hiszpańskimi, owalne lub krzaczaste, a  artyści umiłowali sobie brody bujne.

Za czasów Ludwika XIV i zgodnie z modą barokową brak brody i gładka twarz była oznaką wdzięku i młodości, co zmieniło się wraz z epoką Napoleona. Panowie zaczęli nosić wówczas szpiczaste bródki połączone z podkręconymi wąsami.

W wieku XIX moda na brodę i wąsy wciąż się utrzymywała. Urzędnicy, przemysłowcy i ludzie interesu dbali o to, by przybierała idealne kształty, była precyzyjnie podgalana i pielęgnowana. Była oznaką dostatku i klasy, a przy tym zachowywała naturalny wygląd. Wiek XX to czas dostosowywania formy i długości brody do kształtu twarzy i wyglądu mężczyzny.

Rozwojowi golenia brody towarzyszyła również ewolucja akcesoriów do golenia. I tak jak na początku posługiwano się prymitywnymi narzędziami przypominającymi brzytwę, potem samą brzytwą dzięki wynalazkowi z 1828 roku, ręczną maszynką do golenia i strzyżenia wynalezioną w 1880, golarką z wymienianymi ostrzami skonstruowaną  w 1901 roku przez Kinga Gillet’a aż w końcu wymyślono elektryczną golarkę, a jako pierwsza uczyniła to w 1931 roku firma Schichnic z USA. Od tej pory golenie było niezwykle łatwe, a że zaczęły pojawić się również specjalne środki kosmetyczne służące do higieny brody, zarost przyjmował coraz bardziej wyszukane kształty i formy.

Tagi

Polecane artykuły

Najczęściej kupowane w sklepie internetowym



Łysienie Wypadanie włosów Zagęszczanie włosów Łysienie plackowate Struktura włosów Biotyna Grube włosy Gnidy