Artykuł

Autohipnoza a włosy

Artykuł Dodano: 2008.09.01 Komentarze: 0

                   

Autohipnoza, medytacja i wizualizacja

Techniki ciała i ducha wspomagające wzrost włosów

W ciągu ostatnich 30 lat można było zaobserwować dążenia naukowców do wyjaśnienia, w jaki sposób umysł może wpływać na ciało. W dziedzinie nauk ciało-umysł (powszechnie znanych jako psychofizjologia) odkryto, że ciało i umysł są ze sobą wewnętrznie połączone tak bardzo, że w tej chwili uznanie jakiejkolwiek terapii medycznej za wpływającą jedynie na ciało albo umysł wydaje się wręcz irracjonalne. Współczesna metodologia medyczna powszechnie uznaje opartą na wzajemnej zależności relację pomiędzy ciałem a umysłem, przyznając, że mają one na siebie wpływ.

Skutkiem ciekawości badaczy co do roli umysłu w powodowaniu i rozwijaniu się chorób w ciele była prawdziwa eksplozja badań wewnętrznych interakcji pomiędzy umysłem a systemami: immunologicznym, neurologicznym i hormonalnym. Być może najwidoczniejszą demonstracją tej zależności jest pozytywny stan psychiczny tych, którzy wychodzą cało z choroby nowotworowej, przeciwstawiony desperackiemu stanowi tych, którzy jej nie przetrwają. Poza tym każdy słyszał w życiu przynajmniej jedną z historii efektu placebo u pacjentów, którzy w niezwykły sposób wychodzili z najgorszych chorób tylko po to, żeby dowiedzieć się później, że doktor przepisał im tylko jakąś nieszkodliwą pastylkę pudrową. Jak to zostało opisane w poprzednich rozdziałach, układ elementów ciała (np. gruczołów, hormonów, protein, witamin, minerałów i EFA), który produkuje zdrowe włosy, jest niezwykle skomplikowany. Przy wciąż rosnącej wiarygodności nauk ciała-umysłu, bez ich zgłębienia, żadnego programu odnowy czy wzrostu nie można by uznać za kompletny.

W rozdziale tym pokazane zostanie kilka najlepiej znanych i najskuteczniejszych technik ciała-umysłu, a przy okazji zaprezentowane zostanie kilka procedur i porad na temat tego, jak wprowadzić je do swojego indywidualnego programu. Sugestie te nie tylko pomogą w balansowaniu ciała poprzez promowanie jego odpowiedniego funkcjonowania i obniżania poziomu stresu, ale staną się również wsparciem i wzmocnią efekt zmian wprowadzanych zgodnie z tym poradnikiem.

AUTOHIPNOZA
Hipnoza od tysięcy lat jest wykorzystywana jako technika lecznicza. We wczesnych świątyniach greckich często stosowano hipnozę i wprowadzano pacjenta w trans w ramach technik terapeutycznych. Wariacje greckich metod stosowane były w całym świecie starożytnym, często przy silnym udziale okultyzmu i mistycyzmu.

Za ojca współczesnej hipnozy uznaje się powszechnie Franza Antona Mesmera (od jego nazwiska pochodzi termin „zahipnotyzować”, z ang. mesmerize). Mesmer pokazał światu XVIII wieku metodologię, którą nazwał „leczeniem magnetycznym”, skuteczną w przypadku wielu zaburzeń psychologicznych i psychofizjologicznych. Jego skuteczność w leczeniu takich przypadłości, jak ślepota histeryczna, paraliż, bóle głowy i stawów, znacznie zwiększyły wiarygodność hipnozy. Kolejnym czynnikiem, który spopularyzował hipnozę, były stwierdzenie Freuda, że przynosi ona widoczne skutki w leczeniu pacjentów cierpiących na histerię. Jednak później wycofał się on z tych stwierdzeń z powodu występującego u jego pacjentów kłopotliwego zalewu silnych emocji, mających widocznie źródło w jego braku kompetencji i umiejętności, do którego zresztą sam się przyznał. Do lat pięćdziesiątych XX w. hipnozę kojarzono bardziej z salonami, niż laboratoriami medycznymi.

Obecnie hipnoza stosowana jest jako medyczna technika leczenia wielu powszechnych schorzeń, samodzielnie bądź w połączeniu z innymi terapiami: leczeniem bólu, redukcją krwawienia u chorych na hemofilię, stabilizacją poziomu cukru we krwi u cukrzyków, kontrolowaniem ciężkości kataru siennego i astmy, jak również fizjologicznych reakcji na alergeny (jak niektóre rodzaje pożywienia), obniżenia ciśnienia krwi, leczenia brodawek, uzależnień od alkoholu, nikotyny i innych substancji… Ta lista nie ma końca.

Jak działa hipnoza albo autohipnoza? Właściwie jest to całkiem proste i nie ma w tym zbyt wiele mistycyzmu ani tajemnicy. Hipnotyzowany wchodzi w stan głębokiego relaksu poprzez mowę czy skrypt indukcyjny. Kiedy jest wystarczająco zrelaksowany, działalność elektryczna w mózgu zwalnia z w pełni świadomego Stanu Beta (13 do 40Hz) do Stanu Alfa (7 do 12Hz). W tym punkcie umysł wkracza na tory, na których podświadomość (część mózgu działająca przez większość czasu bez naszej wiedzy o tym) staje się podatna na sugestie.

Sugestia w czasie hipnozy jest najefektywniejszym sposobem na wyrażenie swoich celów i podanie instrukcji, dzięki którym podświadomość może je osiągnąć. To ważne, ponieważ badania wykazały, że podświadomość działa wyłącznie dedukcyjnie.
Logika dedukcyjna jest procesem wnioskowania od ogółu do szczegółu. Powiedzmy, że znałeś w życiu dziesięciu rudowłosych ludzi i wszyscy oni mieli gwałtowny charakter. Przyjaciel przedstawia ci kogoś, kto również jest rudy. Logika dedukcyjna podpowiada, że ten nowy rudowłosy również musi mieć gwałtowne usposobienie. (Logika indukcyjna jest przeciwieństwem logiki dedukcyjnej i wnioskuje od szczegółu do ogółu; jest to podstawa każdych badań naukowych).

Fakt, że podświadomość działa na bazie myślenia dedukcyjnego jest bardzo ważny. Dlaczego? Ponieważ oznacza to, że podświadomość uzna za prawdę każdą sugestię, która będzie powtarzana przez wystarczająco długi okres czasu. Cecha ta pozwala działać hipnozie. Kiedy zaczynamy stosować hipnozę, sugestie, które na początku nie wydawały się prawdą, zostają zaakceptowane, a następnie wypełniane.

Nie oznacza to, że można w ten sposób zrealizować głupie, nierealne sugestie: wyhodować sobie trzecią rękę, odmłodzić się o 10 lat czy stracić na wadze 20kg w ciągu jednej nocy. Próby stosowania niemożliwych do spełnienia sugestii nie zaszkodzą psychice, ale poważnie zmniejszą podświadomą wiarygodność samej hipnozy. Podświadomość, opierając się na rozumowaniu dedukcyjnym, szybko dojdzie do wniosku, że hipnoza jest wyłącznie stratą czasu.

Oto kilka podstawowych zasad, których należy się trzymać przy formułowaniu sugestii:
-    Trzymaj się konkretów. Opisywanie konkretnych skutków zawsze jest skuteczniejsze, niż generalizowanie. (Znany przykład autosugestii Emile Coue’a z przełomu XX wieku doskonale pokazuje, czego należy unikać: „Każdego dnia w każdy sposób poprawia mi się”). Nie ma też sensu wdawać się w niepotrzebne szczegóły i tłumaczyć umysłowi każdego kroku od przyjmowania witaminy B-kompleks po uwalnianie łoju w mieszkach włosowych. Skupmy się po prostu na konkretnych wynikach.

-    Mów dosłownie i unikaj banałów. Ostrożnie dobierajmy słowa używane w sugestiach. Określenia takie jak „cool” albo „szałowo” mogą zostać zinterpretowane dosłownie, a wtedy wskutek działania podświadomości możemy skończyć z obniżoną temperaturą ciała albo nieprzemijającą wściekłością.

-    Trzymaj się pozytywów. Formułujmy sugestie dla podświadomości pozytywnie. Jeśli w planowanym tekście pojawiają się takie słowa jak „nie mam, nie robię, nie będę”, spróbujmy je przekształcić w bardziej pozytywny sposób. NEGATWYNIE: „Nie palę już papierosów”. POZYTYWNIE: „Codziennie zmniejsza się moja potrzeba palenia”.

-    Mów „ja”, nie „ty”. Pamiętajmy, że odnosimy się do części siebie. Jeśli będziemy mówić w trybie rozkazującym drugiej osoby, podświadomość gotowa pomyśleć, że chodzi nam o kogoś innego, kto znajduje się w tym samym pomieszczeniu.

Można się teraz zastanawiać nad tym, czy autohipnoza jest równie skuteczna jak hipnoza przeprowadzana przez profesjonalnie wyszkolonego, licencjonowanego specjalistę. Odpowiedź brzmi: to zależy. Poza tym każda hipnoza to w rzeczywistości autohipnoza. Licencjonowany hipnotyzer działa po prostu jako przewodnik pacjenta czy klienta. Naturalnie, w przypadku konkretnych terapii profesjonalista prawie na pewno okaże się bardziej skuteczny, ale niekoniecznie dużo bardziej. Poczucie kontroli odczuwane przez przeprowadzającego autohipnozę balansuje, a nawet przeważa korzyści, które daje zatrudnienie profesjonalnego hipnotyzera.

Nie trzeba się martwić kwestiami bezpieczeństwa tak długo, jak przeprowadza się hipnozę samemu. Pod działaniem samodzielnie wywołanego transu mózg nadal używa tych samych mechanizmów ochronnych co wtedy, kiedy jest w pełni świadomy. Innymi słowy, pod działaniem autohipnozy nie zrobi się niczego, czego normalnie też by się nie zrobiło. (Jeśli przychodzi ci teraz na myśl show magika, podczas którego można zobaczyć ludzi robiących dość dziwne rzeczy – to nie jest powód do zmartwień. Prezentacja sceniczna charakteryzuje się dynamiką psychologiczną, a ludzie pod wpływem hipnozy doświadczają nacisku, który każe im robić to, co powie magik. Oczywiście podczas autohipnozy dynamika ta nie będzie obecna).

Niektórzy ludzie boją się utraty przytomności podczas autohipnozy. To może mieć miejsce jedynie wtedy, kiedy się w tym czasie zaśnie. W przeciwnym wypadku od czasu do czasu można odczuć krótkie przerwy w pamięci, które zdają się być chwilami utraty świadomości. Nie jest to nic poważniejszego, niż prosta codzienna sytuacja: wychodzimy z pracy, wsiadamy do samochodu, jedziemy do domu, wysiadamy – i nie pamiętamy, jak dotarliśmy na miejsce. Jeszcze inni ludzie martwią się, że nie będą w stanie się wybudzić. Jest to zupełnie niemożliwe. Najgorsze, co może się stać, to zaśnięcie. Pomyślmy o tym w ten sposób: podczas fazy wprowadzającej cały wysiłek należy wkładać w to, żeby wejść i pozostać w transie, a nie żeby się z niego wydostać.

Prawie każdy zastanawia się, czy jest w stanie nauczyć się autohipnozy i czy jest podatny na zahipnotyzowanie. Odpowiedź to zdecydowane TAK! Każdy, kto ma przynajmniej normalne IQ i kto ma niezaburzoną świadomość, może od ręki nauczyć się autohipnozy i z czasem stać się jej mistrzem. Podatność na trans wymaga tylko jednego: chęci. Jeśli chce się zostać zahipnotyzowanym, to się to osiągnie. I odwrotnie: jeśli się tego nie chce, to po prostu nie można zostać zahipnotyzowanym.

A teraz kilka słów o samym wchodzeniu w stan hipnozy. Najlepiej praktykować to regularnie – przynajmniej trzy razy w tygodniu. Łysiejącym i osobom, które mają osłabione włosy, bardzo zaleca się przeprowadzać sesję dwa razy dziennie. Tak samo, jak sugerowano w rozdziale dotyczącym ćwiczeń, należy to zaplanować. Wpiszmy to do planu dnia. Prawdopodobnie potrzebne będzie około 20 minut, w zależności od poziomu naszej podatności na hipnozę. Trzeba znaleźć sobie cichy pokój, zamknąć drzwi, wyłączyć telefon, a następnie usiąść albo położyć się wygodnie (jeśli boimy się, że zaśniemy, to lepiej się nie kładźmy). Może się okazać potrzebny jakiś „pozytywny hałas”, który zagłuszy przeszkadzające nam dźwięki dochodzące z zewnątrz. Może to być albo gałka starego radia ustawiona pomiędzy stacjami, albo taśma z dźwiękiem fal morskich uderzających o brzeg. Warto znaleźć coś kojącego, co dobrze nada się do zamaskowania otaczającego pokój hałasu.

Poniżej znajduje się mowa wprowadzająca w trans, zawierająca sugestie dotyczące spraw związanych ze stymulacją wzrostu i regeneracji włosów. Sprawy te to: 1) harmonijne funkcjonowanie ciała. 2) wspomaganie modyfikacji zachowania, stosowanych w tym programie. 3) redukcja stresu przy jednoczesnym zwiększaniu pewności siebie.

Trzeba będzie nagrać tę mowę, żeby można było jej używać do wprowadzania się w Stan Alfa transu. Użycie do tego celu własnego głosu jest jak najbardziej w porządku, ale można też poprosić o to kogoś innego. Wiele osób dziwnie reaguje na własny głos słyszany z taśmy, co może mieć działanie rozpraszające. Jednak jeśli postanowimy poprosić kogoś o użyczenie głosu, należy pamiętać, że wszystkie „ja” muszą zostać zmienione na „ty”, wszystkie „moje” na „twoje”. Ktokolwiek służy za „głos”, musi mówić w sposób donośny pewny i pozytywny. Tempo czytania musi być powolne i odmierzone. Wymaga to pewnej praktyki, więc może się okazać, że kilka razy trzeba będzie nagrywać od samego początku. Kiedy nagranie będzie bez zarzutu, będzie to po prostu po nim słychać.

 

MOWA WPROWADAJĄCA DO AUTOHIPNOZY

Zaczynam teraz sesję autohipnozy. Od tej chwili dopóki nie powiem „budzę się”, będę się stawał coraz bardziej i bardziej zrelaksowany i skupiony na sobie. Z każdym oddechem będę wchodził w ten stan coraz bardziej i bardziej.
Kiedy zamykam oczy, biorę głęboki oddech i zaczynam odpływać wewnątrz siebie, czuję kojącą sadzawkę ciepłej wody, zakrywającą mi stopy. Moje stopy stają się głęboko zrelaksowane, wiotkie i zrelaksowane. Kiedy zaczynam się zanurzać w wodzie, każda cześć mojego ciała, która zanurza się w ciepłej wodzie, staje się całkowicie zrelaksowana.

Teraz woda dosięga moich kolan, relaksując każdy mięsień i ścięgno. Całe napięcie spływa ze mnie od kolan w dół, a moje ciało staje się rozluźnione i zrelaksowane. Z każdym oddechem zanurzam się coraz głębiej i głębiej…
Zanurzam się teraz głębiej, a ciepła, kojąca woda powoli podnosi się do poziomu mojej piersi. Kiedy woda podnosi się, wszystko staje się zrelaksowane. Kiedy dosięga mojej piersi, wypuszczam z siebie całe napięcie i pozwalam mu wypłynąć na wierzch. Wszystkie mięśnie i ścięgna w moich biodrach, podbrzuszu, nogach i stopach stają się zrelaksowane, coraz bardziej zrelaksowane.

Z mojego umysłu wylatują wszystkie troski. Jeśli przeszkadza mi jakaś myśl, po prostu łagodnie pozwalam jej odpłynąć. Myślę wyłącznie o zrelaksowaniu się i wypuszczeniu z siebie całego napięcia. Wszystkie moje mięśnie stają się coraz bardziej i bardziej zrelaksowane i czuję przyjemną senność. Nie zasnę, ale czuję się tak beztroski i zrelaksowany, kiedy zanurzam się bardziej i bardziej w głąb siebie, bez trosk ani zmartwień… Oddycham głęboko i zanurzam się głębiej, coraz głębiej…
Teraz ciepła woda podnosi się, powoli podnosi się powyżej mojego brzucha, piersi, i zatrzymuje się przy ramionach. Wszystkie mięśnie mojego brzucha i pleców rozluźniają się, stając się całkiem… totalnie… zrelaksowane… Mięśnie w mojej klatce piersiowej i ramionach stają się coraz bardziej bezwładne. Mógłbym się poruszać, gdybym naprawdę musiał, ale staję się tak wygodnie bezwładny i zrelaksowany, że nie chcę się poruszać. Jestem nieruchomy i zrelaksowany, dryfuję w dół, coraz głębiej i głębiej w stan przyjemnego, uspokajającego wyciszenia.
Teraz ciepło powoli przesuwa się w górę ramion. Poziom wody zatrzymuje się tam, ale uczucie zrelaksowania delikatnie posuwa się w górę. Wszystkie mięśnie w mojej szyi stają się bezwładne i zwiotczałe… bezwładne i rozluźnione. Kiedy zanurzam się, uciekają ode mnie wszystkie troski i zmartwienia… Z każdym oddechem zanurzam się głębiej… i głębiej.

Kojące ciepło rozszerza się na moje usta, wargi i szczęki. Całe napięcie wypływa na zewnątrz, daleko ode mnie… Mój język jest bezwładny, odpoczywa w moich ustach, bo nie ma potrzeby używania go. W dół… Głębiej i głębiej… Ciepło pokrywa moje policzki i oczy, relaksuje je… mógłbym otworzyć oczy, jeśli bym tego chciał, ale to za ciężka praca. Otwarcie oczu byłoby zbyt dużym wysiłkiem. Przyjemnie dryfuję w dół, stając się bardziej i bardziej zrelaksowany.
Mięśnie mojego czoła stają się coraz bardziej i bardziej zrelaksowane… głębiej i głębiej, relaksując się coraz bardziej i bardziej z każdym oddechem. Od stóp do czubka głowy staję się coraz bardziej zrelaksowany, dryfuję w dół… głębiej i głębiej…
Teraz wewnątrz swojego umysłu widzę sadzawkę wody, z której wypływa duża, spokojna rzeka… Woda cicho przepływa przez głęboki, bujny, zielony las… Będę teraz odliczać od 25 do 1. Podczas odliczania zacznę płynąć w dół razem z rzeką, dryfując głębiej i głębiej do lasu, przyjemnie relaksując się coraz bardziej i bardziej. Stanę się senny i głęboko zrelaksowany, ale tak naprawdę nie zasnę. Po prostu odpłynę głębiej i głębiej do wnętrza siebie w hipnotycznym stanie głęboko zrelaksowanej świadomości. Kiedy dotrę do zera, będę w bardzo przyjemnym, podobnym do snu stanie. Wciąż będę w stanie kierować swoimi myślami i będę mógł natychmiast się wybudzić, jeśli będzie trzeba,ale jeśli nie będzie takiej potrzeby, będę dryfował coraz głębiej i głębiej w stan relaksacji. A teraz zaczynam… dwadzieścia pięć, zaczynam dryfować wzdłuż brzegu z łagodnym prądem ciepłej wody… dwadzieścia cztery… dwadzieścia trzy… dwadzieścia dwa… dryfując coraz głębiej i głębiej do wnętrza lasu… dwadzieścia jeden… dwadzieścia… czując się coraz bardziej i bardziej sennie, ale wciąż nie śpiąc… dziewiętnaście… osiemnaście… siedemnaście… łagodnie dryfując coraz bardziej w dół przy każdej liczbie… szesnaście… piętnaście… czternaście… dryfując sennie… trzynaście… dwanaście… jedenaście… dziesięć… za połową drogi w dół, przy każdej liczbie dryfując głębiej i głębiej… dziewięć… osiem… siedem… sześć… pięć… jestem tak zrelaksowany… cztery… staję się coraz bardziej zrelaksowany i senny… trzy… dwa… jeden… zero. Oddycham przyjemnie, powoli, z każdym oddechem dryfuję głębiej i głębiej.
Jestem głęboko zrelaksowany i żeby zrelaksować się jeszcze bardziej, myślę o swoich sugestiach. Odpoczywam, spokojny i zrelaksowany. W tym stanie absolutnego pokoju mam dostęp do swojej podświadomości. Dojście do niej staje się coraz szersze i szersze, a moje sugestie układają się w mojej podświadomości i zakorzeniają się tam. Zrealizuję te sugestie.

W skórze mojej głowy wzrasta w tej chwili moc życiowa. Zwiększony dopływ krwi daje skórze mojej głowy zdrowie i witalność. Czuję, jak skóra mojej głowy coraz bardziej się relaksuje, cała się relaksuje i rozluźnia. Wszystkie malutkie mięśnie mojej czaszki są głęboko, na wskroś zrelaksowane. Naczynia krwionośne stają się teraz bardziej elastyczne, znikają przewężenia i skurcze, a pozostaje stan perfekcyjnej elastyczności. Arterie naczyń stają się coraz bardziej giętkie i sprężyste. Krew swobodnie przepływa przez moje ciało, przynosząc życiodajny tlen mojemu centralnemu układowi nerwowemu, karmiąc mój mózg siłą i energią, relaksując mnie coraz bardziej i bardziej. Arterie i naczynia krwionośne w moim mózgu są kompletnie zrelaksowane. Kiedy krew dociera do mojego mózgu, łagodnie i odpowiednio karmi ona moje ciało tlenem i potrzebnymi substancjami odżywczymi.
I kiedy regularnie masuję ją każdego dnia, zwiększona energia i witalność przepływają chętniej i bez wysiłku. Zwiększony przepływ mojej krwi do skóry głowy będzie płynął bez przeszkód, dając mi zdrowe i lśniące włosy.
Mam na głowie gęste włosy. Stają się one grubsze i z każdym dniem wypada ich coraz mniej. Wszystkie moje włosy są mocne i zdrowe, i pewnie trzymają się mojej głowy. Słyszę komplementy na temat moich włosów, które stają się coraz grubsze, zdrowsze i dłuższe.
Włosy na mojej głowie mnożą się tak, jak powinny. Każdego dnia włosy rosną szybciej i mocniej. Stają się one grubsze i gęstsze. Wszystkie włosy na mojej głowie rosną tak, jak powinny, stają się gęstsze i przechodzą przez swoje cykle wzrostu tak, jak powinny.
W chwili obecnej wszystkie gruczoły w moim ciele zaczynają wydzielać w odpowiedni i pełny sposób, dając mojemu ciału odpowiednią równowagę chemiczną. Nadając świetną równowagę chemiczną w całym ciele, moje gruczoły wydzielają do mojej krwi idealną mieszaninę, która przepływa przez wszystkie części mojego ciała, w tym mózg i mieszki w skórze mojej głowy.

Mój gruczoł dokrewny, organy i układy w moim ciele są zbalansowane. Wydzielają one odpowiednie substancje chemiczne, aby zbalansować ciało tak, jak powinny. Kiedy światło słoneczne dotyka mojego ciała, padając od czubka mojej głowy do stóp, mój system nerwowy, wszystkie organy, układy i gruczoły mojego ciała stają się zbalansowane. Wszystkie komórki mojego ciała są podatne na moje sugestie i odpowiadają na nie.

Widzę, że jestem pewny siebie, bezpieczny i zrelaksowany. Jestem pewny mojej indywidualności i jestem pewny moich zdolności wcielania w życie wszystkiego, co zaplanuję. Wliczają się w to cele, które sobie przyjąłem w programie odnawiania moich włosów i ich wzrostu. Jestem całkowicie pewny swojej zdolności do trzymania się tego programu i mam spokojne, wyraźne poczucie całkowitego zaufania do siebie samego. Mam zapał, wigor i ambicje. Myślę pozytywnie. Cenię siebie, swoje zdolności i umiejętności.
Zrobię to, o czym wiem, że jest dobre. Pozbywam się wszelkiego zamieszania. Mój umysł jest wolny i jasny. Jestem na wskroś, całkowicie szczęśliwy, i cieszę się pełnią życia. Cieszę się życiem tak bardzo, jak się tylko da. Cieszę się dobrym i zdrowym jedzeniem. Cieszą mnie ćwiczenia i poczucie, że moje ciało porusza się i staje się silniejsze. Cieszy mnie mój program uzdrawiania włosów, patrzenie, jak rosną długie, gęste i zdrowe.

Minuta za minutą, moje włosy stają się grubsze i grubsze, pełniejsze i pełniejsze. Pięknie teraz lśnią. Coraz więcej i więcej włosów wyrasta teraz z mojej głowy. Tam, gdzie wcześniej było ich mało albo wcale, stare korzenie zyskują z powrotem młodzieńczą moc. Jestem zachwycony. Moje włosy ponownie stają się moją dumą. Cieszy mnie dzielenie się sukcesem z innymi.
Od tej chwili czuję się perfekcyjnie. Jestem perfekcyjnie zdrowy. Jestem perfekcyjnie zbalansowany fizycznie i emocjonalnie. Mam pozytywne podejście, pozytywne nastawienie do życia. Moja podświadomość natychmiast odrzuci wszystkie negatywne myśli, które mogłyby pojawić się w moim umyśle. Moja podświadomość natychmiast odrzuci wszystkie negatywne myśli, które mogłyby pojawić się w moim umyśle. Pozostanę pozytywny i całkowicie pewny siebie.

Każdego dnia będę się stawał coraz bardziej pewny siebie, coraz bardziej świadom perfekcyjnego stanu zdrowia – mentalnie, emocjonalnie i fizycznie.
Każdego dnia będę się stawał coraz bardziej pewny siebie, coraz bardziej świadom perfekcyjnego stanu zdrowia – mentalnie, emocjonalnie i fizycznie.

Jestem mistrzem swojego własnego umysłu. Jestem mistrzem swojego własnego umysłu, mój umysł nie jest moim mistrzem. Za każdym razem, kiedy słyszę te sugestie, stają się one coraz mocniejsze w moim umyśle. Coraz mocniejsze i mocniejsze w moim umyśle. Wszystkie sugestie, które sobie podałem, będą skuteczne, ponieważ są one dla mnie dobre i dobrze jest dla mnie dążyć do ich osiągnięcia. Wszystkie kierunki, które sobie wyznaczyłem, są dla mnie dobre i będę się ich trzymał. Za każdym razem, kiedy zajmę się autohipnozą, będę się w niej stawał coraz lepszy i lepszy. Za każdym razem coraz łatwiej będzie mi się zrelaksować głęboko i w coraz krótszym czasie.

Teraz, kiedy odliczę do trzech, obudzę się powoli, stopniowo i przyjemnie. Powrócę do swojego normalnego stanu przebudzenia, zostaną we mnie tylko sugerowane zmiany. Teraz zaczynam… jeden… staję się coraz bardziej świadomy… dwa… przygotowuję się do otwarcia oczu… trzy, budzę się.

Tak, jak podaje koniec zapisu: „Za każdym razem, kiedy zajmę się autohipnozą, będę się w niej stawał coraz lepszy i lepszy”. W niektórych przypadkach, rezultaty hipnozy są natychmiastowe. Jednak dla większości ludzi potrzeba na to trochę czasu – i praktyki, praktyki, praktyki.

MEDYTACJA
Medytacja jest silnie działającą alternatywą hipnozy, mimo ze nie wciąga człowieka tak „głęboko” w siebie, jak ta pierwsza. Podstawowo jest to samodzielnie kierowana praktyka dla ukojenia umysłu i zrelaksowania ciała. Większość technik medytacji stosowanych na Zachodzie pochodzi od wschodnich praktyk religijnych, głównie Indii, Chin i Japonii, ale techniki te są powszechne we wszystkich kulturach świata. Do lat 70-tych medytację uważano za praktykę o charakterze ściśle religijnym.
Jednak od tego czasu wiele badań medycznych wykazało, że medytacja ma pozytywny wpływ na obniżanie ciśnienia krwi i związane ze stresem poziomy kortyzolu we krwi, chroniczne bóle, niepokój, poziom cholesterolu serum i uzależnienia od używek, jednocześnie zwiększając długość życia i jego jakość, pozytywnie wpływając na pomiary związane z inteligencją i na stabilność emocjonalną.

Kiedy mózg odpręża się w stanie medytacji, fale mózgowe przechodzą w Stan Alfa (7 do 12Hz). Wiele technik medytacji stosuje techniki wizualizacji dla wprowadzania zmian w umyśle i ciele, w przeciwieństwie do sugestii werbalnych stosowanych w mowie wprowadzającej w stan hipnozy. Następuje sugerowana podróż medytacyjna, którą łatwo można modyfikować zgodnie z własnymi preferencjami. Sugerowane jest praktykowanie medytacji przynajmniej trzy razy w tygodniu, co daje optymalne korzyści. Jeśli korzysta się z autohipnozy trzy razy w tygodniu, czyli minimalnie często, medytacją można się zajmować przez dwa inne dni tygodnia, w 15-minutowych sesjach.

Znajdź sobie spokojny, cichy pokój z daleka od rozpraszających cię czynników. Pamiętaj, żeby wyłączyć telefon i używać źródła „dobrego hałasu”, który przykryje dźwięki mogące ci przeszkadzać. Usiądź albo połóż się w wygodnej pozie. Zamknij oczy i zacznij głęboko oddychać. Zacznij relaksować ciało, zaczynając od stóp, przesuwając się stopniowo do czubka głowy, skupiając się na każdym mięśniu, ścięgnie i organie. W dalszym ciągu głęboko oddychaj.

Kiedy już dotarłeś do ostatniego mieszka włosowego i mięśnia na czubku swojej głowy, spróbuj zobaczyć siebie wewnątrz swojego umysłu lub płynącego poprzez mroczny tunel. Posuwaj się w kierunku tunelu, pamiętając o głębokim oddechu.
Zobacz tunel otwierający się na piękne, naturalne miejsce – miejsce, w którym już kiedyś byłeś, o którym słyszałeś albo które sobie wymyśliłeś. Cokolwiek wybierzesz, powinno to być otoczenie, w którym czujesz się całkiem bezpiecznie.

Poświęć chwilę na rozejrzenie się, wsłuchanie w dźwięki otoczenia, poznanie zapachów, odczucie wszystkiego, co da się tam odczuć, spróbowanie wszystkiego, co ma jakiś smak – i zobaczenie wszystkiego, co możesz zobaczyć.

Kiedy będziesz gotów, popatrz w niebo. Zauważysz kulę czystego, złotego światła świecącego z góry. Wysyła ona uzdrawiająca energię prosto do czubka twojej głowy i w dół przez mózg, twarz, gardło i szyję, w dół ramion, pleców i kręgosłupa, rąk, łokci, przedramion, dłoni i palców. Złota, uzdrawiająca energia przepływa przez twój układ krwionośny, otwierając arterie, wypełniając płuca, serce, gruczoły, brzuch, genitalia i podążając dalej przez uda, kolana, aż do czubków palców. Patrz, jak ta energia uzdrawia twoje ciało i poprawia jego funkcjonowanie, nasyca cię witalnością, pewnością siebie, siłą, wewnętrznym spokojem… Czymkolwiek, czego potrzebujesz.

Kiedy już skończyłeś z leczeniem, poświęć jeszcze kilka minut w swoim uświęconym miejscu, dziękując za to, za ono tam jest. Kiedy będziesz gotów, zacznij się wycofywać przez mroczny tunel.
Powoli zacznij z powrotem wyczuwać swoje mięśnie, ścięgna i organy, pamiętając o tym, gdzie jesteś. Kiedy będziesz gotów, otwórz oczy i rozejrzyj się. Rozciągnij się mocno i powoli wstań (możesz się czuć nieco rozproszony). Zachowaj świadomość swojego wewnętrznego uświęconego miejsca i złotej, uzdrawiającej energii, która płynie w Twoim ciele.

Jest to tylko jedna z niezliczonych technik medytacji, które możesz zastosować. Jest wiele doskonałych książek i źródeł internetowych, gdybyś chciał nieco bardziej zagłębić się w fascynujący temat medytacji. Jest to wspaniałe narzędzie poprawiania swojego zdrowia i pozbywania się stresu; obydwa te czynniki są niezwykle istotne dla programu odnowienia i porostu włosów.


Właściciel strony nie ponosi odpowiedzialności za skutki stosowania nin. porad, przepisów czy recenzji. Wykorzystanie podanych informacji odbywa się na wyłączną odpowiedzialność stosującego.

Oceń artykuł:
 
 
 
 
 
Poleć artykuł znajomym Wydrukuj artukuł
Komentarze (1)

Wyraź swoją opinię na temat powyższego artykułu.

Autor: gość Dodano: 2010.01.04

To na prawdę dobry artykuł, polecam.


Podobne artykuły

Włosy a ciąża

Artykuł dodano: 2010.12.20 Komentarze:

Gratulacje – spodziewasz się dziecka! Jest to wspaniały okres w twoim życiu, jednak twoje hormony szaleją. Może to powodować zmiany w twoich włosach, ale nie martw się - jest to problem przejściowy. Możesz zauważyć, że twoje włosy są suchsze niż zwykle; jeśli stanowi to dla ciebie problem, po prostu użyj silniejszej odżywki, bądź od czasu do czasu poddaj włosy głębokiemu odżywieniu.» Więcej

Nadmierne owłosienie

Artykuł dodano: 2009.02.07 Komentarze:

Nadmierne owłosienie to problem, który szczególnie kobietom sprawia nie mniej kłopotów niż łysienie, co oczywiście w dużym stopniu zależy też od jego nasilenia. Jeśli taka przypadłość zdarza się mężczyźnie najczęściej mówi się o męskim typie urody, czasami niektórym przeszkadza jednak zarośnięty tułów z tyłu i przodu bądź krzaczaste brwi.» Więcej

Łupież

Artykuł dodano: 2008.10.06 Komentarze:

Jest wiele chorób związanych z łuszczeniem się powierzchni keratyny na skórze głowy co w rezultacie objawia się łupieżem. Biały ?proszek?, który opada na ramiona jest wszystkim bardzo dobrze znany. Najbardziej znany przypadek jest określony medycznie jako łojotokowe zapalenie skóry, które objawia się nadmiernym wydzielaniem oleistej substancji z mieszków włosowych na skórze głowy.» Więcej

Mity o włosach

Artykuł dodano: 2008.10.01 Komentarze:

Wśród ludzi narodziło się wiele mitów dotyczących włosów. Specjalnie dla Ciebie rozwiewamy wiele z nich!» Więcej

Nabyte choroby powodujące łysienie

Artykuł dodano: 2008.09.15 Komentarze:

W tym artykule będziemy omawiać obszarową utratę włosów spowodowaną chorobą gdzie całkowite wyłysienie jest mało prawdopodobne ponieważ zmiany są odwracalne i nie występują blizny.» Więcej

Wypadanie włosów po ciąży

Artykuł dodano: 2008.07.23 Komentarze:

Jeśli jesteś w ciąży lub niedawno urodziłaś, wiesz, że wypadanie włosów po ciąży jest zmartwieniem wielu kobiet. Jednak, jak większość zmian w trakcie ciąży, jest to jedynie tymczasowy problem, z którym się musisz zmierzyć. I nie musisz się martwić, że jesteś jedyną z tym problemem, gdyż od 4 do 50 % ciężarnych kobiet cierpi na utratę włosów.» Więcej

Wypadanie włosów kobiet

Artykuł dodano: 2008.04.21 Komentarze:

W przeciwieństwie do tego, jak dzieje się w przypadku mężczyzn, wypadanie włosów u kobiety może się rozpocząć w dowolnym wieku, nie musi mieć nic wspólnego z dziedzicznością, może również nie mieć rozpoznawalnej ?kobiecej formy łysienia? na samym czubku głowy. Kobieta, która zauważy u siebie początki wypadania włosów, może nie mieć pewności, czy to wypadanie będzie miało charakter permanentny, czy tymczasowy; na przykład ciąża czy choroba mogą wiązać się z czasowym pocienieniem włosów.» Więcej