Jesteś tutaj:

Wpływ świątecznych dań na nasze włosy

Święta Bożego Narodzenia to radosny czas, na który wszyscy czekają z niecierpliwością każdej zimy. Niestety dla części osób, okres ten jawi się jako zagrożenie dla przestrzegania zdrowej diety, oraz utrzymania zgrabnej sylwetki.

W tym roku jednak, zamiast skupiać się na kaloriach, podpowiadamy, jaki jest wpływ świątecznych dań i typowych produktów na nasze włosy.

Ryby – mało kto wyobraża sobie bez nich Święta. I dobrze, bo cechuje je korzystny skład kwasów tłuszczowych, szczególnie w tłustych morskich rybach (śledź, halibut, łosoś, makrela) występuje duża zawartość kwasów z rodzaju omega-3, które działają przeciwzapalnie i odżywczo na włosy. Zaletami ryb są również dostarczane przez nie cynk, selen, witamina A, D, witaminy grupy B (zwłaszcza B6) oraz dobrze przyswajalne białko.

Wartość odżywczą ryb zachowamy, jeśli nie potraktujemy ich wysoką temperaturą (taką jak przy smażeniu). Najlepsze techniki przygotowania ich, to gotowanie na parze oraz pieczenie (poniżej 180 stopni. Godna polecenia jest też np. zupa rybna z warzywami.

Bakalie – nieodłączny składnik świątecznych deserów. Orzechy i migdały, podobnie jak ryby, mają korzystny skład kwasów tłuszczowych, a dodatkowo zawierają cenne polifenole, które opóźniają starzenie, i zwalczają wolne rodniki. Są także cennym źródłem magnezu, wapnia i witaminy E niezbędnych dla wytworzenia prawidłowej struktury włosa oraz jego nawilżenia. Nie zapominajmy też o suszonych owocach, bogatych w witaminy, potas i mikroelementy. To również są produkty które warto spożywać, nie tylko od święta.

Mak – składnik tradycyjnej kutii, makowców i innych deserów. Zawiera przewagę kwasów tłuszczowych jednonienasyconych, a więc wspomaga naturalny płaszcz ochronny włosa, sprzyjając miękkości, blaskowi i nawilżeniu. Zawiera ponadto wapń, magnez, witaminy A,D,E,K – może więc także odżywiać włosy i sprzyjać wzrostowi silnych kosmyków.

Cytrusy – w czasie świąt często je jadamy. Mandarynki, pomarańcze, grapefruity – to aromatyczne i smaczne owoce, które z łatwością można kupić zimą.

Cytrusy są źródłem witaminy C, polifenoli, beta karotenu i potasu. Sprzyjają więc odnowie skóry (także skóry głowy) i walce z wolnymi rodnikami uszkadzającymi nasze komórki.  Witamina C, jest natomiast do produkcji kolagenu.

Grzyby – składnik wielu tradycyjnych wigilijnych potraw. Zawierają dużo wody, a także niewielkie ilości witamin grupy B, biotyny, witaminy E i D. Są więc cennym uzupełnieniem świątecznej diety w te składniki.

Kapusta – obecna na świątecznym stole w wielu postaciach. Jest ona bardzo cennym warzywem, ze względu na dużą zawartość witaminy C, polifenoli, związków siarki, witaminy E i wapnia. Dzięki temu wzmacnia i wspomaga budowę nowych, grubych włosów.

Indyk
– pojawia się często jako potrawa na uroczystym obiedzie świątecznym. Jest bardziej godny polecenia niż schab, czy pieczeń z wieprzowiny/wołowiny, ze względu na bardzo niską zawartość tłuszczu. Zawiera wysokowartościowe białko, witaminę B6, witaminę B12, żelazo oraz cynk. Jego spożywanie sprzyja odnowie włosów i wzrostowi nowych, o mocnej strukturze. Faszerując indyka warzywami, lub podając go z surówką, zwiększamy wartość odżywczą posiłku.

Galarety – mięsne lub rybne, są częstym elementem świątecznych śniadań. Galarety robimy oczywiście wykorzystując żelatynę spożywczą. Żelatyna jest to produkt białkowy otrzymywany z chrząstek i kości wieprzowych. Białko zawarte w żelatynie nie jest jednak białkiem pełnowartościowym - to znaczy, że daleko mu do np. białko mięsa, czy jajka.

Występuje tam natomiast w obfitości kolagen, który jest niezbędny dla utrzymania sprężystości chrząstek i skóry. Kolagen może mieć także wpływ na kondycję i sprężystość włosów – jego podaż doustna, może więc przynieść pewne korzystne efekty dla włosów.

Świąteczny stół kryje też pewne zagrożenia – duża ilość cukru w ciastach, ciasteczkach i rozmaitych słodyczach, oraz alkohol często spożywany w świąteczne wieczory – mogą spowodować większe zużycie witaminy B1, zawartej w zbożach.

Niedobór tej witaminy, nie jest korzystny dla włosów, dlatego starajmy się stosować powyższe produkty z umiarem i uzupełniać witaminę B1, koniecznie przyrządzając na święta jakieś danie na bazie kaszy lub chociaż ciastka owsiane.

Ponieważ święta są niestety bardzo krótkie – nasze włosy nie zdążą w pełni odżywić się i wzmocnić dzięki powyższym produktom. Mając jednak o nich taką wiedzę, zawsze możemy zwiększyć ich spożycie na co dzień – dla smaku, zdrowia i pięknych włosów.

Tekst: Agata Białek, dietetyk, ekspert portalu

Polecane artykuły

Najczęściej kupowane w sklepie internetowym



Wypadanie włosów Łysienie Suche włosy Łysienie plackowate Mieszek włosowy Liszaj mieszkowaty Kok ślubny Biopsja