Jesteś tutaj:

Proszę o pomoc!

  - Zobacz mój profil

Małgorzata Bajerska

Ekspert marki Seboradin

Od 3 miesięcy tracę włosy i mam już na głowie spore prześwity. Znaim przyczynę tego procesu - jest to uszkodzenie natury mechanicznej - ale nikt nie potrafi mi pomóc. Pozwolę sobie zacytować fragment z artykułu, umieszczonego na portalu o łysieniu: "Kapelusz ciasno umieszczony na głowie noszony zbyt długo powoduje nagrzanie się powietrza pod kapeluszem, co może wysuszać włosy w ten sposób je osłabiając. Na takie osłabienie włosów najbardziej są narażone osoby, które noszą nakrycie głowy przez cały czas. Związane jest to najczęściej kulturą religijną (np. noszenie turbanu). Osoby te mają znacznie słabsze włosy. Podobnie osłabienie włosów, mogą powodować kaski sportowe lub hełmy wojskowe, w tym przypadku najczęściej spowodowane jest to wycieraniem się włosów." Cytat niniejszy dokładnie opisuje mój problem. Przed 3. miesiącami po raz pierwszy jeździłam konno w kasku, który był źle dopasowany (zbyt ciasny), do tego - słabo wentylowany. Zaznaczę, że na 2 dni przed tym wydarzeniem moja fryzjerka była zachwycona stanem moich włosów, nie miałam z nimi żadnego problemu, póki nie zaczęłam jeździć w kasku. Po 5. dniach intensywnego treningu - po zdjęciu kasku - oderwało mi się od skóry głowy KILKASET włosów (nie przesadzam!). Proces ich utraty - mimo, ze nie noszę kasku - postępuje. Wygląda to następująco: włosy nie wypadają mi podczas czesania, ani podczas mycia, nie wypadają także kiedy są jeszcze mokre - dopiero, kiedy wyschną całkowicie po ich umyciu, odrywają się od skóry głowy (z cebulkami lub bez) całymi pasmami, wystarczy najdelikatniejsze pociągnięcie. Jestem załamana. Lekarze i trycholodzy rozłożyli ręce (potwierdzili, że włosy "wytarły" mi się od kasku). Stosowałam Alpicort-E - po chwilowej poprawie, wróciłam do punktu wyjścia. Następnie poddałam się dwóm zabiegom mezoterapii - po każdym z nich, oderwało mi się od skóry głowy ponad 100 włosów. Dodam, ze nie jestem w stanie nosić czapki ( nawet bardzo luźnej i wykonanej z naturalnego materiału) - po zdjęciu czapki włosy odrywają się od skóry głowy całymi pasmami. Nikt nie we, jak mi pomóc. Odwiedziłam kilku dermatologów oraz trychologów - nikt nie wie, co zrobić. Jeden z trychologów zaproponował, abym poddała się serii naświetleń światłem czerwonym lampy LED, mam zamiar to zrobić. Ale co robić, jeśli to nie pomoże? Wyłysieć? Jeśli mają Państwo jakiś pomysł, bardzo proszę o pomoc.

Małgorzata:

Seria naświetleń światłem czerwonym lampy LED to jak najbardziej trafiony pomysł. Oczywiście efekty nie będą widoczne od pierwszego zabiegu – by zwiększyć skuteczność i utrwalić efekt naświetleń potrzeba będzie cała seria. Doraźnie może Pani również sięgnąć po naturalne metody: kozieradka, drożdże, oleje, siemię lniane, pokrzywa i skrzyp polny na pewno nie zaszkodzą, a płukanki czy olejowanie może znacząco poprawić wygląd włosów i zapobiec dalszemu ich wypadaniu.

Polecane artykuły

Najczęściej kupowane w sklepie internetowym



Wypadanie włosów Łysienie Regeneracja włosów Łysienie plackowate Trwała ondulacja Mieszki włosowe Liszaj mieszkowaty