Szanowny Panie!
Zawód, który wykonuję wymaga ode mnie ciągłych zmian, dotyczy to przede wszystkim fryzury. Wielokrotne farbowanie i artystyczny tryb życia przyniosły całkowite spustoszenie na mojej głowie, a niestety włosy to nie trawa, same nie odrosną. Chcąc więc zatrzymać odpowiedni wizerunek mojej osoby zacząłem wykorzystywać czapki, które w krótkim czasie stały się moim nierozłącznym rekwizytem. Było to jednak bardzo uciążliwe, ponieważ czapkę zdejmowałem praktycznie tylko w łóżku i to też jeszcze zależało od partnerki. Zacząłem więc szukać innego rozwiązania, myślałem nawet o przeszczepie włosów, wydawało mi się to jednak zbyt ryzykowne.
Teraz dzięki uprzejmości Pana Ryszarda Gzeli poznałem i zastosowałem metodę Kliniki "Handsome Men". Czapki mogę zakładać tylko wtedy, kiedy chcę. Nie ma problemu ze zmianą fryzury i kolorem moich włosów. Nareszcie mogę robić to, na co mam ochotę, a to dla artysty jest bardzo ważne. No i czuję się znakomicie, a co najważniejsze wyglądam o parę lat młodziej.











