Z Ryszardem Gzelą - właścicielem kliniki Handsome Men rozmawia Lech Lechnicki.
Panie Ryszardzie, niedawno upłynęło 10 lat od czasu, kiedy pierwsze osoby opuściły Klinikę Handsome Men z odzyskanymi włosami. Ile osób skorzystało do tej pory z odkrytej przez Pana w Kanadzie metody przywracania włosów?
Jest już ich kilka tysięcy, a w śród nich powszechnie znani piosenkarze, aktorzy, prezenterzy telewizyjni.
Co Pana zdaniem skłania ludzi do radykalnej zmiany swojego wyglądu?
Składa się na to generalnie kilka przyczyn. Odpowiednia prezencja jest w przypadkach szeregu zawodów koniecznym warunkiem odniesienia sukcesu w pracy. Również na początku kariery nie pozostaje bez znaczenia. Badania wykazały, że ładny wygląd kandydatów ubiegających się o zatrudnienie dwukrotnie bardziej podnosił szansę uzyskania pracy niż stopień ich kwalifikacji.
Nie wspominam o motywacji wynikającej z życia prywatnego naszych pacjentów, chęci zdobycia większego powodzenia u płci przeciwnej i pewności siebie. Poza tym samo zewnętrzne odmłodzenie o kilkanaście lat... Nie bez znaczenia pozostają także psychiczne następstwa wypadania włosów jak frustracja, poczucie niższej wartości, zniechęcenie do życia, depresja.
Znam te uczucia doskonale, bo sam kiedyś byłem łysy.
Ale skąd się bierze takie znaczenie dobrego wyglądu. Przecież samo "opakowanie" nie przesądza o wartości człowieka?
W Psychologii znane jest zjawisko aureoli. Polega ono na tym, że jakaś pozytywna właściwość człowieka opromienia swoim blaskiem wszystkie pozostałe jego cechy i decyduje o sposobie, w jakim widziany jest on przez innych. Istnieje bowiem automatyczna i bezrefleksyjna skłonność przypisywania ludziom ładnych takich dodatnich przymiotów jak utalentowanie, inteligencja, sympatyczność, uczciwość.
Nie mogę już dłużej powstrzymać się od pytania, na czym polega Pana metoda przywracania włosów? Mówię te słowa patrząc na Pana idealną fryzurę, ale też widząc, że jest Pan żywą reklamą swojej Kliniki. Inaczej nigdy w życiu by mi nie przyszło do głowy, że kiedyś był Pan łysy.
Moja metoda jest całkowicie bezbolesna i niechirurgiczna a jednocześnie niezwykle skuteczna. Najogólniej rzecz ujmując wykorzystuje ona hipoalergiczne właściwości najnowszych termoplastycznych komponentów, które pod wpływem temperatury ciała zespalają się ze skórą głowy. Metoda Implant MicroDerme, bo tak ona się nazywa, występuje w wielu odmianach stosownie do charakteru ubytków w owłosieniu pacjenta. Obecnie potrafimy tak precyzyjnie odtworzyć to owłosienie, że nawet sam pacjent nie jest w stanie po zabiegu odróżnić nowych włosów od wcześniej posiadanych. Wynika to z faktu, iż kolor, odcień, gęstość i elastyczność włosów jest dobierana komputerowo w specjalistycznym laboratorium.
Wspomniał Pan, że metoda nie ma charakteru chirurgicznego. Dlaczego więc pojawiają się w niej implanty?
Zbieżność w tym przypadku wynika z tego, że pojedyncze nowe włosy wszczepia się z chirurgiczną precyzją nie do żywej skóry pacjenta jak w transplantacji, lecz do mikroskóry, którą jest cienka jak pergamin etamina, zaopatrzona w pory umożliwiające prawdziwej skórze oddychanie. Metoda ta pozwala także na zagęszczanie włosów oraz likwidację pewnych mniejszych ubytków o ograniczonym charakterze, np. przy łysieniu plackowatym.
Czy wszystkie rodzaje ubytków włosów są możliwe do uzupełnienia metodą polecaną w Klinice Handsome Men?
Metoda Implant MicroDerme najczęściej stosowana jest przypadkach łysienia androgennego, a więc typowo męskiego.
Jednakże można ją z takim samym powodzeniem zastosować przy chorobowym wypadaniu włosów także u kobiet i dzieci, jak również w sytuacji różnych urazów mechanicznych, chemioterapii czy oparzeń.
Czy użytkownikowi nowej fryzury nie grożą powikłania o charakterze dermatologicznym?
Absolutnie nie. Powiem więcej. Sami lekarze- dermatolodzy są często naszymi pacjentami. Jednakże dla rozwiania jakichkolwiek wątpliwości dla pacjentów - szczególnie ze zmianami chorobowymi na skórze - przed zabiegiem przewidziana i przeprowadzana jest lekarska, specjalistyczna konsultacja dermatologiczna. Niezależnie od tego pragnę podkreślić, że hipoalergiczność używanych składników oznacza dla pacjenta całkowite bezpieczeństwo pod względem medycznym, w szczególności brak jakichkolwiek uczuleń, podrażnień skóry, alergii, stanów zapalnych czy cytotoksyczności. Wszystkie stosowane przez nas komponenty zostały klinicznie przetestowane na kilkuset zdrowych wolontariuszach. Raporty z badań, protokoły referencyjne oraz metody testowe pozostają do wglądu dla każdego z pacjentów.
Jak należy pielęgnować nowe włosy?
Wystarczy ograniczyć się do zwykłego mycia głowy z użyciem szamponu dla dzieci i odżywki. Nieco odmienna jest jedynie technika strzyżenia, co spowodowane jest faktem, że nowe włosy nie rosną.
Co należy robić, aby nie uszkodzić nowej fryzury?
Wystarczy przestrzegać zwykłych reguł ostrożności a więc np. nie zbliżać włosów do ognia. Poza tym użytkownik ma całkowitą swobodę w życiu prywatnym i zawodowym. Może uprawiać każdy rodzaj sportu, nawet nurkowanie.
Pańskie fryzury znalazły zastosowanie w kilku głośnych w całej Polsce przypadkach.
Rzeczywiście. Wykonywaliśmy uzupełnienia włosów dla ciężko poparzonego podczas pożaru w hali Stoczni Gdańskiej
Mirosława K. , oraz dla napadniętej i poparzonej stężonym kwasem siarkowym Pani Prokurator Wiolentyny M. z Opola.
To były niezwykle dramatyczne sprawy. Częściej jednak z Pana usług korzystają znani piosenkarze i aktorzy...
W naszej fryzurze można podziwiać m.in. Schazze, Małgorzatę Werner, Marka Sośnickiego i Pawła Kucharskiego.
Dla celów produkcji filmowej robimy włosy dla Bogusława Lindy.
Na zakończenie pozwoli Pan na osobiste pytanie. Powszechnie wiadomo, że z powodu ogromnej liczby pacjentów i osób oczekujących na konsultację jest Pan osobą szalenie zajętą. Czy poza pracą zawodową znajduje Pan czas na cokolwiek innego?
Niestety z trudnością. Zawsze jednak planuję wolne niedziele na dłuższy kontakt rodziną. Staram się także znaleźć czas na dobrą lekturę oraz w ciągu roku kilka dni na aktywny wypoczynek. Zimą jeżdżę na nartach zaś latem pracuję w ogrodzie. Ponadto często podróżuję, a miejsca, które odwiedzam staram się zawsze wszechstronnie poznać.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Ja również dziękuję, pozdrawiam wszystkich czytelników " Polskiego Prestiżu" i zapraszam na nasze strony internetowe.